Skip to content

LISTOPADOWY RELAKS: INSPIRACJE, CZYLI SŁUCHAM, CZYTAM, OGLĄDAM + LINKOWE PARTY

O inspiracje nie trudno – czają się na każdym “rogu” internetu czekając na odkrycie.
I nieważne czy szukamy ich z pełną premedytacją czy siadamy do komputera tylko na chwilkę – i tak nas znajdą. Zapraszam na, lekko naciągane, listopadowe inspiracje, czyli co oglądać, czytać, słuchać, gdy za oknem mróz i szczękanie zębami.

 
Tak jak wspomniałam wcześniej, listopadowe inspiracje są trochę naciągane, a to dlatego, że sporo się tego zebrało, a ostatni post dotyczący inspiracji był jakoś… w wakacje? To jednak nie zmienia faktu, że są ponadczasowe i możemy z nich skorzystać, kiedy przyjdzie nas na to ochota. Ostrzegam, że czeka Was duża dawka relaksu wzrokowo-słuchowego, więc jeśli nie przepadacie za dobrym spędzaniem czasu w sieci, to możecie się przerazić.
Omawiane kategorie:
  • Instagram,
  • Google+
  • blogosfera,
  • serial,
  • film,
  • muzyka,
  • cytat,
  • podróż.
Nie ma czasu do stracenia, więc jedziemy!
INSTAGRAM
Nie raz poruszano kwestię wyidealizowanego świata na Instagramie. Myślę, że to jednak kwestia świadomego przeglądania tego social media i zdania sobie sprawę, że autorzy pokazują nam jedynie to na co mają ochotę. Każdy z nas tak robi czy to na fb, Google+ czy właśnie na Instagramie, więc… po prostu przejdźmy do kont, które ostatnio odkryłam. Jako że najczęściej w tego typu wpisach poleca się raczej konta z pokaźną liczbą obserwujących, postanowiłam, że przełamię konwencję i zaproponuję Wam te mniej popularne konta.
Instagram ocean_of_beauty
Klimatyczne konto, które zdecydowanie zasługuje na więcej obserwujących. Nie jest perfekcyjnie, a przecież o to właśnie chodzi – żeby ukazać piękno świata wraz z jego przywarami.
Każdy nowy post, to zaskoczenie. Znajdziecie tutaj i krajobrazy, i szczególiki, a też architekturę – do wyboru, do koloru.
Mam mieszane uczucia, co do wstawiania zdjęć dzieci czy to na Insta czy na fb. Z drugiej jednak strony, kiedy profesjonalny fotograf wystawia swoje prace na portalu X, gdzie główne skrzypce grają dzieci, nikt się nie burzy. Myślę, że trzeba znaleźć tu złoty środek, który proponuje Anna – nie odsłaniać za dużo, ale jednocześnie pokazać pociechy swoimi oczami. Wspaniałe konto!
Obserwuję zarówno stronę Asi i Olka, jak i konto na Instagramie samej Asi. Piękne zdjęcia, które motywują do wstawania o tej 6 rano by zarobić i zobaczyć te wszystkie miejsca na własne oczy.
Konto bardziej lifestylowe, z przyjemnością oglądam kolejne ujęcia Magdaleny. Odwiedźcie też jej bloga – różnorodna tematyka, każdy znajdzie coś dla siebie.
Kolejne konto udowadniające, że warto podróżować, a przede wszystkim, że wszelkie trudy podjęte, aby wyjechać, mają sens.
Pssst… zapraszam też do mojego Instagramowego świata😉
GOOGLE+
Jest kilka społeczności na Google+ poruszających tematykę podróżowania. Dzisiaj chciałabym zaprosić Was do odwiedzin dwóch z nich, które promują Polską turystykę i przyrodę:
  • Polskie krajobrazy – znajdziecie tu zarówno wpisy blogowe, jak i zdjęcia.
  • turystyka Polska – fajna społeczność, która z niewiadomych powodów ucichła. Rozkręćmy ją ponownie razem!
BLOGOSFERA
 
Blogowanie:
Podróżowanie:
Inne:


SERIAL
W tym miesiącu szału z serialami nie było ze względu na brak czasu (tak, tak, wiem jak to brzmi, ale uwierzcie mi, że spędziłam ten czas na równie inspirujące rzeczy;). W związku z tym mam dla Was jedną propozycję, ale za to zacną:
Wyszedł trzeci sezon Black Mirror! Jeśli jeszcze ktoś nie zna tego serialu, to koniecznie musi nadrobić braki, bo jeden z niewielu seriali, który nie tylko zapewnia dobrze spędzony wieczór, ale przede wszystkim zmusza do myślenia. Trailer znajdziecie tutaj.
FILM
 
Jeśli chodzi o filmy mam dla Was AŻ dwie propozycje. AŻ, bo są to wartościowe propozycje, nie jakieś pitu pitu (które zresztą też oglądam, ale nie w tym miesiącu;p).
Klucz do wieczności (2015) – wyobraź sobie, że masz kasy jak lodu, łeb na schwał i wiesz, że zaraz umrzesz. Czy jesteś na to gotowy? Przecież jest jeszcze tyle do zrobienia. A co jeśli możesz skorzystać z kosztownej usługi przeniesienia twojego umysłu do nowego, sprawnego ciała? Jak daleko się posuniesz by uniknąć śmierci? Zwiastun filmu zobaczycie tutaj.
Toni Erdmann (2016) – ojciec i córka. Ojciec jajcarz, nauczyciel muzyki. Córka zaczynająca karierę w wielkim świecie, powoli zatracająca się w pracy. Nie mają ze sobą wiele wspólnego. Ojciec chce to zmienić: naprawić relacje z córką i przypomnieć jej, co jest w życiu ważne. Jak to najlepiej zrobić? Na wesoło! Oglądałam ten film w tym tygodniu (na festiwalu ORLEN Cinergia o którym opowiem Wam innym razem). Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak się uśmiałam. Cała sala dosłownie ryczała. Śmiejemy się, a przy okazji sami stajemy się tą córką, zastanawiając się jakimi kierujemy się wartościami. Trailer znajdziecie tutaj.
MUZYKA
 
Ostatnio pojawiło się sporo dobrych piosenek popularnych, ale znalazłam również utwory, których raczej nie uświadczycie w radiu. Nie będę się rozpisywać, co, jak i dlaczego, po prostu kliknijcie play:
A na koniec perełka, która podbija youtube. Nieważne czy lubicie zespół Metallica czy nie – musicie to zobaczyć!:)
Spryciulki wiedzą, że: odkrycia muzyczno-kulturane wrzucam też na moje konto Google+ 😉
KSIĄŻKA
 
SAGA ENDERA 

 

Prawie cały listopad czytałam sagę Endera i powiem Wam, że nie był to zmarnowany czas. Każda część jest inna, niektóre zaczynają się niemrawo, ale za to jak się rozkręcają… cud, miód i malinki! Na pewno, jeśli nie czytaliście, to oglądaliście “Grę Endera”, więc nie będę się rozwodzić nad tematyką książek (kto nie zna, zapraszam tutaj). Jeden ból jaki mam w związku z tą sagą, to fakt, że… nie mam ostatniej części tej sagi!!! Mam nadzieję, że uda mi się ją zdobić na święta, chociaż słyszałam, że może być ciężko… W każdym razie sagę o Enderze serdecznie Wam polecam – nie za dużo czarów, ale jednak alternatywny świat i nawet osobom, które nie przepadają za takimi książkami może się spodobać (sama rzadko sięgam po ten gatunek, ale Luby mnie nakręcił i poszło!).
JULIA JEST W AUSTRALII

 

Jak już Wam wspominałam, byłam na spotkaniu autorskim z Julią Raczko i w sumie, gdyby nie ono, zapewne długo jeszcze zwlekałabym z zakupem książki (względy czysto finansowe). Jednak stało jak się stało (na szczęście!) i Julia jest w Australii stoi na mojej półce. O ile pierwsza książka Julii mnie zachwyciła, o tyle przy tej mam mieszane odczucia. Na pewno jest to lżejsza lektura niż typowy przewodnik, ale jednak nie będąc nigdy w Australii, miałam problem z odnalezieniem się. Tu skręcali, tu jechali prosto i wtedy zobaczyli to… Spodziewałam się jednak więcej historyjek niż szczegółowych opisów przebytej drogi w postaci całych akapitów. Zabrakło mi też krótkich podsumowań/wypunktowanych list. Jeżeli chcemy skorzystać z rad Julii, co zobaczyć w konkretnym miejscu, musimy np. przeczytać cały akapit. Mimo wszystko nie żałuję zakupu, bo zwyczajnie wiem, że ta książka w przyszłości mi się przyda. I wielki plus za tła historyczne i fotki!
DECYDUJ: ZRÓB TO SAM ZANIM INNI PODEJMĄ DECYZJĘ ZA CIEBIE
 

 

Jestem w trakcie lektury tej książki, ale już wiem, że będę zadowolona. Czyta się ją szybko mimo nie łatwej tematyki. Wertując kolejne kartki pomrukuję do siebie “No tak, no tak, faktycznie”. Lubię pozycje mówiące niby o rzeczach oczywistych, ale jednak o których zapominamy. Co ważne, gdzieś w połowie autor zaczyna wprowadzać własne teorie odnośnie zarządzania… Na razie jestem na tak.
CYTAT

Miłość jest kombinacją podziwu, szacunku i namiętności. Jeśli żywe jest choć jedno z tych uczuć, to nie ma co robić szumu. Jeśli dwa, to może nie jest to mistrzostwo świata, ale blisko. Jeśli natomiast wszystkie trzy, to śmierć jest już niepotrzebna: trafiłeś do nieba za życia.
William Wharton

 

 

PODRÓŻ
 
Jakże bym nie mogła wspomnieć o podróżach! Jeszcze we wrześniu byliśmy na Węgrzech i w Serbii, a później wypadł nam weekend w Spale. Było bardzo inspirująco i nie żałuję ani chwili spędzonej w tych miejscach. Jak na razie opowiedziałam Wam o pobycie na Węgrzech i w Spale, a Serbia doczekała się ostatnio pierwszego wpisu.
Tutaj możecie znaleźć posty, które pojawiły się dotychczas:SERBIA DLA POCZĄTKUJĄCYCH: KALEMEGDAN W BELGRADZIESPAŁA DLA ZAKOCHANYCH: NASZ PIERWSZY JESIENNY SPACER

BUDAPESZT: ZACZAROWANA BASZTA, ZMIANA WARTY I MIASTO NOCĄ

BUDAPESZT: KIEDY Z MAPĄ NIE PO DRODZE, CZYLI ILE MOŻNA ZNALEŹĆ NIE SZUKAJĄC

BUDAPESZT: BAZYLIKA ŚW. STEFANA, WIDOK NA MIASTO I CZEKOLADOWE NIEBO

BUDAPESZT DLA LENIWCÓW II: NA POKŁADZIE TRAMWAJU WODNEGO

BUDAPESZT DLA LENIWCÓW: PRZEJAŻDŻKA TRAMWAJEM NR 2

LIFESTYLE PODRÓŻNIKA W BUDAPESZCIE: TANI NOCLEG, TERMY I PARLAMENT Z MARCEPANU

JAK UCIEKŁ NAM SAMOLOT DO BELGRADU I WYLĄDOWALIŚMY W BUDAPESZCIE

Mam nadzieję, że w tym gąszczu inspiracji znajdziecie coś dla siebie. Nie ukrywam, że tworzenie tego typu postów sprawia mi przyjemność i liczę, że również podzielicie się ze mną czymś ciekawym. W związku z tym ogłaszam powrót Linkowego Party! Zapraszam Was serdecznie do dzielenia się czymkolwiek, co uznacie za warte uwagi innych.
Pamiętajcie, żeby zaprosić też do siebie i odwiedzić blogi pozostałych imprezowiczów:)

LINKOWE PARTY

WYGASŁO

Trzymajcie się ciepło,
Irmina

PS: Podoba Ci się ten post? Udostępnij go dalej lub zostaw jakikolwiek ślad po sobie! Pamiętaj, że nie komentując, mordujesz małe sówki. Kilka słów nic Cię nie kosztuje, a ja będę wiedzieć, że to, co robię ma sens:)

Na pokładzie życia jest się tylko raz, więc nie ma innej opcji – ta podróż musi być ekscytującą przygodą! Staram się o tym pamiętać planując kolejne wyprawy, wyszukując odpowiednią muzykę na drogę czy robiąc zdjęcia. Z wykształcenia jestem anglistką, a moim marzeniem jest... przytulenie koali:) Staram się dzielić z moimi czytelnikami wszystkim tym, co dobre. Wierzę, że im więcej od siebie dajemy tym jesteśmy bogatsi wewnętrznie.

  • Rewelacyjny post 🙂 Zdecydowanie musisz być obowiązkowa w ich tworzeniu 🙂 Po jego przeczytaniu mam wrażenie, że sporo mnie ominęło ze świata “Twojej” kultury, prócz Endera, który mi się nie podobał .. ;P

    • Lubię tworzyć takie posty- zawsze to jakaś odmiana i nie ma potrzeby obrabiania zdjęć, a to bywa upierdliwe;p Cieszy mnie, że Ci się podoba:)
      Co kto lubi, nie ma co tracić czasu na lektury, które do nas nie trafiają:)

  • Fajne zestawienie. Wiekszosci nie znam, wiec musze nadrobic 🙂

    • Miłego nadrabiania:)

  • Iri, dziekuje serdeczdnie za polecenie mojego wpisu i to w tak doborowym gronie. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • Nie ma za co, dobra robota powinna być doceniana! Pozdrawiam ciepło:)

  • Uwielbiam oglądać fotki na Instagramie. Ale tylko te ładne i nie przerysowane 🙂
    Serial zapisałam i postaram się nadrobić zaległości 🙂

    • Udanego oglądania!:)

  • świetny wpis 🙂 Dodałam do zakładek dwa wpisy z cyklu blogosfera, jutro z “trzeźwym” umysłem z chęcią przestudiuję 🙂 pozdrawiam!

    • Dziękuję i owocnego studiowania;)

  • Lecę obejrzeć instagramy a post zapisuję żeby wrócić do filmów, muzyki i książek!

  • aa!!Metallica u Jimmiego miażdży !! :DD
    ps. Daj znać jak te kotlety z selera :

  • Cudownie znaleźć swój wpis wśród takich perełek, dziękuję! Black Mirror UWIELBIAM, ale dawkuję sobie racjonalnie 🙂

    • Nie ma za co, Twój wpis jest świetny:)
      No tak, za duża dawka może skutkować czarnym myślami, a nie o to tu chodzi…

  • Black Mirror już dawno miałam obejrzeć. Bardzo dużo pozytywnych recenzji zbiera, a ja wciąż się na niego nie zdecydowałam. Kończę obecny serial i zabieram się za ten 😉 poza tym wiele ciekawych profili instagramowych. Chętnie na wiele z nich zajrzę 🙂

    • Oby serial pozytywnie Cię zaskoczył:)

  • Lubię przeglądać polecane konta na Instagramie. Tak dużo inspiracji człowiek znajduje.

  • Urzekł mnie ten post i rzeczy, które tu zobaczyłam 🙂

    • Bardzo mnie to cieszy!
      Pozdrawiam:)

  • sporo tu inspiracji 🙂 znalazlam tez znajome twarzy
    odniose się do zdjęć dzieci – uwazam, ze należy zachować wielka ostroznosc…nie jest to dzisiaj proste, sama nie lubie upubliczniac zdjec zwlaszcza córek

    • Trochę się tego nazbierało…:)

      Jasne, nie ma co liczyć, że zawsze będzie wszystko ok. Każdy sam musi zdecydować czy chce wstawiać takie zdjęcia czy nie, i oczywiście, brać też pod uwagę reakcję dzieci, kiedy już podrosną.

  • Bardzo lubię takie wpisy, bo zawsze można w nich znaleźć coś bardzo inspirującego!
    Również lubię przeglądać nawet te mniej popularne profile, bo sama dokładnie wiem ile czasu i zaangażowania trzeba, aby rozkręcić profil i zdobyć obserwatorów 🙂

    • Dokładnie, nie od razu Rzym zbudowano, ale to nie oznacza, że nie mamy kogoś wesprzeć w budowie:)

  • Dziękuję, ogromnie miło znaleźć się wśród tylu pięknych inspiracji <3

    • Irmina

      To mnie jest miło, że mogłam trafić na twój post:)