Skip to content

JAK PRZETRWAĆ ZIMĘ? MOJE SPOSOBY W PRAKTYCE

Jak przetrwać zimę

Tegoroczna zima wyjątkowo daje nam się we znaki. Może po prostu chce nam wynagrodzić brak śniegu na święta? Tego nie wiem, ale jedno jest pewne – przez ostatnie dni zima nie daje o sobie zapomnieć i udowadnia nam, że globalne ocieplenie ma w czterech literach.

Są osoby, które bez względu na pogodę za oknem tryskają optymizmem i zarażają każdą napotkaną osobę pozytywną energią. Bardzo chciałabym znaleźć się w tym gronie lecz mimo usilnych starań zawsze następuje moment załamania – śnieg jest zły i niedobry i w ogóle cały świat przeciwko mnie.

W takich chwilach rozpaczliwie sięgam po ostatnią deskę ratunku, czyli wypróbowane już nie raz sposoby na obrócenie niekorzystnych warunków pogodowych na moją korzyść. Oczywiście nie ma co się czarować – im jest szarzej za oknem tym ciężej wprowadzić te sposoby w życie, ale kto upartemu zabroni?

Dzisiaj podzielę się z Wami tym hokus-pokus i przy okazji, samej sobie przypomnę, że zima, to jeszcze nie koniec świata… (bo nie jest, prawda?).

1. Zostań ogrem…

…bo ogry mają warstwy. Na zestaw prawdziwego ogra składają się:
❄ czapka,
❄ nauszniki,
❄ rękawiczki,
❄ koszulka do połowy uda,
❄ golf,
❄ gruba wełniana sukienka z golfem (długi rękaw) (dla panów słusznej grubości sweter),
❄ bielizna,
❄ grube rajstopy (dla panów spodnie),
❄ legginsy (dla panów kalesony),
❄ skarpetki,
❄ futrzaste skarpetki do kolan (dla panów może skarpetki sportowe?),
❄ płaszcz,
❄ komin,
❄ buty.
I nie przyjmuję usprawiedliwień typu:
“bo będzie trzeba się przebierać w pracy”- ile ci to zajmie? 10 minut? Lepiej bawić się w przebieranie niż nabawić reumatyzmu na starość,
“bo idę na randkę” – dbanie o siebie jest atutem i świadczy o zdrowym rozsądku,
“bo to nie jest modne”- nawet nie będę tego komentować,
“bo będę wyglądać grubo”- skoro tak uważasz, to pewnie i tak wychodzisz z założenia, że we wszystkim wyglądasz grubo, więc co za różnica?

Jak przetrwać zimę
Bycie ogrem w praktyce

2. Ogr – odkrywca rzeczy małych

Kiedy zamienisz się już w sprytnego ogra nie straszny ci będzie zimowy spacer. Zapewne na początku będzie trudno w ogóle zmusić się do wyjścia z domu (bo przecież nie muszę), ale jak już uda ci się przemóc niemożność, warto wyznaczyć sobie jakiś cel. Oprócz oczywistego, czyli dotarcie w określone miejsce, fajnym pomysłem będzie wypatrywanie małych perełek, których próżno szukać w okresach letnich. I tutaj główne skrzypce pozornie będzie grał śnieg, ale szybko okaże się, że przyroda ma o wiele więcej do zaoferowania niż “tylko” białych puch.

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

 

3. Drogi ogrze, witamy w krainie czarów

Bycie ogrem odkrywcą może po pewnym czasie zmęczyć. Zapewne zacznie ci się robić zimno i zapragniesz wrócić do domu, ale rozejrzyj się najpierw – przestaw się ze skali mikro na makro. Szybko się przekonasz, że trafiłeś do krainy czarów! Czy spotkasz kogoś na swojej drodze? A może jest cicho jak makiem zasiał? Dlaczego? Gdzie jest królicza nora? Popuść wodze fantazji i przyglądaj się ludziom – co robią, dokąd zmierzają. A jeżeli jesteś zupełnie sam, wykorzystaj ten czas na wsłuchanie się w otoczenie, obserwację drzew. Bądź ciekawskim gościem wysokich przyjaciół i nie bój się przytulić – drzewo nigdy cię nie odepchnie, wręcz podzieli się z tobą uczuciem spokoju i harmonii.

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

4. Spektakl białego puchu

Teraz czas skupić uwagę na śniegu. Brzmi banalnie? Może i tak, ale tylko w zimę mamy możliwość oglądania spektaklu w którym grają biały puch i światło. I to za darmo! Przechyl głowę, ukucnij, obserwuj iskrzące refleksy. Spójrz jak śnieg i mróz zmieniły krajobraz. Może się okazać, że będziesz świadkiem scen rodem z okładek National Geographic.

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

5. Niebieskie migdały

Wszystko to, co widzisz możesz przyjmować na dwa sposoby: albo takim jakim jest, albo tworząc wokół tego szaloną historię ze sobą w roli głównej. Jestem zdecydowaną zwolenniczką tej drugiej opcji, a okazji do snów na jawie jest wiele, również w zimie. Nigdy nie wiadomo, kiedy abstrakcyjne myśli natchną nas do czegoś wielkiego, bo skoro wokół tak pięknie, to czemu nasze życie nie może być piękne? Zimowy spacer, to idealna okazja do marzenia o niebieskich migdałach – w okresach letnich będzie ci trudniej znaleźć miejsce, gdzie zaznasz ciszy i spokoju: teraz jesteś jednym z niewielu śmiałków, którzy nie dają się zastraszyć mrozom. Wykorzystaj to.

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

6. Ogrowe zwycięstwo na zdjęciach

Zaczerwienione policzki, śnieg roztapiający się na szaliku, ogrowa kreacja – cokolwiek wybierzesz, niech zdjęcie przypomina ci o tym, że na zimowym spacerze też może być fajnie. Niektórzy zapewne będa mówić “wielkie mi mecyje wyjść w zimę na dwór”, ale tak naprawdę, ile osób wychodzi na zimowe spacery? Przypominam, że droga z i do pracy się nie liczy.
Prawdziwym zwycięzcą jest ten, kto rusza tyłek z kanapy mimo że nie ma takiego obowiązku. Upamiętnij więc swoje zwycięstwo i ciesz się nim – to wcale nie takie łatwe wyrwać się z wszechogarniającego marazmu “nie chce mi się bo zimno”.

Jak przetrwać zimę

 

Jak przetrwać zimę

7. Ogr turysta

Mówiąc o zdjęciach… Rób je! Motywacja pod tytułem “chcę zrobić dobre zdjęcie” potrafi zdziałać cuda (sama coś o tym wiem). Wyszukiwanie perełek ze świadomością, że je utrwalimy na fotkach pozwala zapomnieć o mrozie i stroju ogra krępującym ruchy. Wyzwij na pojedynek samego siebie i obiecaj sobie, że zrobisz chociaż jedno zdjęcie, którym będziesz mógł się komuś pochwalić. To tak jak z pisaniem – kiedy piszemy “do szuflady” nie staramy się tak bardzo, ale jak już wiemy, że ktoś będzie naszą twórczość czytał wtedy dbamy nie tylko o samą atrakcyjność fabuły, ale też o ortografię i styl.

Jak przetrwać zimę
Pełne skupienie

8. Tańcz głupia tańcz…

… zimą się baw! Biała pora roku, to nie koniec świata. Może i trudniej się uśmiechać, ale chociaż spróbuj. Nie kosztuje cię to wiele (o ile używasz pomadki ochronnej!), a może zmienić twoje nastawienie. Bądź dumny ze swojego stroju ogra, bystrego oka i górnolotnych marzeń. Życie jest wtedy po prostu łatwiejsze.

Jak przetrwać zimę

 

Mamy tu jakiś ogrów?;)
Jakie są Wasze sposoby na przetrwanie zimy?
 
Trzymajcie się ciepło,
Irmina

Na pokładzie życia jest się tylko raz, więc nie ma innej opcji – ta podróż musi być ekscytującą przygodą! Staram się o tym pamiętać planując kolejne wyprawy, wyszukując odpowiednią muzykę na drogę czy robiąc zdjęcia. Z wykształcenia jestem anglistką, a moim marzeniem jest... przytulenie koali:) Staram się dzielić z moimi czytelnikami wszystkim tym, co dobre. Wierzę, że im więcej od siebie dajemy tym jesteśmy bogatsi wewnętrznie.

  • Warstwy to ja już nawet w domu na kanapie mam !! Ale dla równowagi biegam 4 razy w tygodniu na siłownię – to mnie ratuje przed zamarznięciem

    • W domu? Oj…
      W sumie na to bym nie wpadła, a przecież na siłowni można się rozgrzać, że hej!

  • Mogę być ogrem w każdym tego słowa znaczeniu 🙂 jeśli to ma dać mi powera czemu nie 🙂

  • Moim sposobem na przetrwanie zimy na tym etapie są wiosenne kwiatki zakupione w markecie, a także nadzieja, że wiosna jest tuż, tuż:).

  • Bedac w Polsce zdecydowanie bylam ogrem z warstwami! Nie da sie przy takich temperaturach nie byc!

    • Haha, co prawda, to prawda:)

  • Kocham zimę i już byłam zmartwiona, że nie ma śniegu, a dziś wstaję i widzę piękny śnieg za oknem 🙂

    • Naprawdę? U mnie już po śniegu ani śladu… Chociaż jak znam życie, to pewnie jeszcze spadnie go tyle, że hej:D