ULUBIEŃCY CZERWCA: WYDAWNICTWO CZARNE, LADIES’ JAZZ, TIMOTEI, FITOMED, DZIKI SAD

ZABÓJCA Z MIASTA MORELI: REPORTAŻE Z TURCJI WITOLD SZABŁOWSKI

Są takie książki, płyty, kosmetyki o których warto pisać. Zapraszam na ulubieńców czerwca: będzie coś do czytania, słuchania, maziania się, a nawet picia. Tylko o tym ostatnim nie mów mojej (a może swojej?) mamie, okej?

ULUBIEŃCY CZERWCA

KULTURA

ZABÓJCA Z MIASTA MORELI: REPORTAŻE Z TURCJI
WITOLD SZABŁOWSKI

ZABÓJCA Z MIASTA MORELI: REPORTAŻE Z TURCJI WITOLD SZABŁOWSKI

Nie byłam jeszcze w Turcji. I powiem ci, że po przeczytaniu tej książki, mam mieszane uczucia. Książka zaczyna się niewinnie: od tzw. Ojca Turków o którym do dziś mówi się z czcią czy znanego architekta, ale im dalej w las tym ciemniej i mroczniej. Bo niektórzy do tej pory uważają za hańbę by używać prezerwatyw, a gdy kobieta uśmiechnie się zbyt ciepło do obcego mężczyzny, to należy ją zabić. Bo honor. Czytamy o dwóch stronach medalu- prześladowanych i prześladowcach. Jest też o zamachowcu Jana Pawła II i bajbajbuszach, czyli butach, które zasłynęły, kiedy jednym z nich rzucono w G. Busha.
Znajdziesz tu Turcję chcącą być częścią europejskiej społeczności, ale też Turcję posiadająca korzenie ciężkie do zaakceptowania przez nas. Odkryjesz piękny kraj kontrastów, wewnętrznych wątpliwości i moreli. Książkę Szabłowskiego czyta się jak powieść sensacyjną- wszystko tak szybko się dzieje, że aż szkoda odkładać lekturę na później. Jednak, co ważniejsze, autor opisuje PRAWDZIWE życie, istniejący kraj będący tak blisko nas, a zarazem tak daleko.

MIEDZIANKA: HISTORIA ZNIKANIA
FILIP SPRINGER

MIEDZIANKA: HISTORIA ZNIKANIA FILIP SPRINGER

Miedzianki już nie ma. A może powinnam napisać: Kupferbergu już nie ma? To małe miasteczko mające tak burzliwą historię, że aż trudno w to uwierzyć, nie istnieje. Ta książka nie jest lekturą na relaks przy drinku z palemką. Historia opisywanego miejsca przygniata, zmusza do stawiania niewygodnych pytań. Pytań, które możliwe, że zostaną bez odpowiedzi. Która prawda jest prawdziwą prawdą? Która prawda powinna być uznana za tzw. obiektywną prawdę historyczną? Czy w ogóle jest sens ustalać, kto ma tu rację? Spotkania z tą książką bolą, ale czasami po prostu musi zaboleć. Jednak, paradoksalnie, to właśnie ten ból sprawia, że czytamy dalej i tak, docieramy do końca, razem z autorem.

LADIES’ JAZZ ALBUM

LADIES' JAZZ ALBUM

Piękna płyta, która sprawia, że masz ochotę się pobujać i nie myśleć już o problemach zaprzątających ci głowę. Sprawdza się od rana, sprawdza się na wieczór. Wśród wykonawców znajdziesz m.in. Ive Mendes, Eliane Elias, Gabrielę Anders, Candy Dulfer, Gosię Kościelniak czy Natalię Cole. Niektóre kawałki z tej płyty umieściłam na playliście w ostatnich inspiracjach. Polecam.

KOSMETYKI

TIMOTEI, MGIEŁKA STYLIZUJĄCA DO WŁOSÓW SUCHYCH I MATOWYCH
(150 ML, OK. 10 ZŁ)

TIMOTEI, MGIEŁKA STYLIZUJĄCA DO WŁOSÓW SUCHYCH I MATOWYCH

Dawno nie miałam takiego kosmetyku do włosów. Wreszcie znalazłam coś, co rzeczywiście odświeża fryzurę, ale nie przetłuszcza jej. Włosy popsikane tą mgiełką (od ucha w dół) nagle wyglądają jakbym przed chwilą wysuszyła je na szczotce. Bajka. Jedyne, co może ci się nie spodobać, to zapach- jest dość intensywny jak na tego typu kosmetyk. Poza tym mgiełka jest wydajna i robi swoją robotę- odświeża, ale nie przeciąża. Świetnie sprawdza się jako zamiennik ochronnego serum na końce.
Mgiełki używam na suche włosy.

FITOMED, BALSAM ZIOŁOWY DO CIAŁA LUKRECJA GŁADKA
(250 ML, OK. 12 ZŁ)

FITOMED, BALSAM ZIOŁOWY DO CIAŁA LUKRECJA GŁADKA

Myślę, że to moje największe odkrycie czerwca (i maja). Pięknie nawilża i sprawia, że moja skóra wreszcie może przeżyć jeśli na następny dzień po kąpieli zapomnę o balsamie. Coś cudownego. Dziwię się, że jest raczej cicho o tym kosmetyku, bo naprawdę warto wziąć go pod uwagę przy kosmetycznych zakupach. Nie dość, że ma dobry skład, to jeszcze jest bardzo wydajny. Jedyne do czego można się przyczepić, to zapach, ale to raczej norma przy mazidłach o dobrym składzie.
Balsam znajdziecie w aptekach.

HAPPY BATH, COOLING SUN GEL 50+
(75 ML)

HAPPY BATH, COOLING SUN GEL 50+

Moja mała perełka. Za każdym razem, gdy sięgam po nią myślami przenoszę się do Korei. Wyobrażasz sobie, że nadal korzystam z tego żelu i końca nie widać? Świetnie dawał sobie radę w Azji, i w Polsce też zdaje egzamin. Używam go codziennie na twarz i, w razie potrzeby, również na całe ciało. W przeliczeniu na nasze pieniądze, kosztował mnie ok. 40 zł, ale jest wart swojej ceny. Nie wiem, co zrobię, gdy się skończy…

SPOŻYWCZE

DZIKI SAD, CYDR JABŁKO

DZIKI SAD, CYDR JABŁKO

Jeżeli tak jak ja, nie przepadasz za piwem, to możliwe, że przypadnie ci do gustu ten cydr. Dobry i delikatny- jakbym piła pyszny sok jabłkowy, a nie alkohol. Do grilla jak znalazł (wiem, co mówię). Przetestuj na własnych kubkach smakowych i sprawdź, o co mi chodzi.

ZOBACZ TEŻ: ULUBIEŃCY MAJA: LONELY PLANET, DECATHLON, NUXE, THE FACE SHOP, CARLO ROSSI

Jakie są twoje odkrycia czerwca?

Trzymaj się ciepło,
Irmina

PS: Podoba ci się wpis? Nie bądź małpa i daj łapkę w górę/udostępnij wpis, przecież wiem, że tam jesteś;) Polajkuj fanpejdża bloga i zaobserwuj mnie na Instagramie. Dla ciebie, to klik i już, a dla mnie sygnał, że wszystko jest ok i nie gadam do samej siebie:D



  • Zainteresowała mnie ta książka o reportażach z Turcji, może ją przeczytam 🙂
    Pozdrawiam <3

    • Również pozdrawiam i miłej lektury:)

  • Haha, z tej listy znam tylko Dziki Sad, który uwielbiam 😉

  • Dla mnie czerwiec był dość intensywny, dlatego tych polecajek jest mało, a bardziej blisko 0. Ale dzięki takim wpisom mogę poszerzyć trochę swoje horyzonty. Bardzo zainteresowałaś mnie tą książką o Miedziance. Czasami lubię takie ‘trudne’ książki. Więc z chęcią zapisuję sobie na listę i z chęcią ją przygarnę. 🙂

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Polecam, na pewno nie zmarnujesz czasu czytając tę książkę:)
      Pozdrawiam:)

  • Fajny post :). Zaciekawiły mnie zaprezentowane książki. Muszę też wypróbować mgiełkę Timotei.

    Pozdrawiam, a w wolnej chwili zapraszam do siebie.

    • Dzięki za odwiedziny i również pozdrawiam:)

  • Alicja Czyta

    Książka o Turcji zaciekawiła mnie, chętnie ją przeczytam przy cydrze 😉

    • Brzmi jak połączenie idealne;)

  • Byłam w Turcji wiele lat temu, w typowej miejscowości turystycznej, gdzie powinno być po “naszemu”. Jednak klimat tego miejsca nie odpowiadał mi. Wolę jednak wakacje w europejskich kurortach – Chorwacji, we Włoszech, Hiszpanii…Książke jednak chętnie bym przeczytała

    • Mhm, czyli znasz Turcję już “z autopsji”. Ciekawa jestem właśnie jak będzie to wyglądać u nas- czy będziemy podzielać twoje odczucia czy jednak Turcja nas zauroczy… Książkę polecam- szybko się czyta i jest interesująca- mieszanka rzadko spotykana jeśli chodzi o reportaże…


Inline
Inline