LEWOCZA, SŁOWACJA: ZWIEDZAMY KOLEJNE MIASTECZKO Z LISTY UNESCO I OKOLICE

Lewocza, zwiedzanie: atrakcje

Lewocza. Kolejne miasteczko na Słowacji, które może się pochwalić obecnością na liście UNESCO, od 2009 roku. Jak wygląda zwiedzanie Lewoczy? Co warto zobaczyć? Czytaj dalej i poznaj uroki słowackiego miasteczka oraz atrakcje w pobliżu: Zamek Spiski, Spiską Kapitułę oraz słowacką Jasną Górę.

UWAGA: mapka ze wszystkimi atrakcjami i noclegiem znajduje się na końcu wpisu.

Ciemno i zimno. Jedziemy przez słowackie pola, które w dzień zachwycają, ale w nocy są jedynie czarną pustką  przyprawiającą o gęsią skórkę. Po drodze mijamy też lasy. I za każdym razem nie wiemy czy się cieszyć czy bać, kiedy widzimy jakiś samochód przed nami. Oczami wyobraźni przenosimy się na plan zdjęciowy mrocznego thrillera z tajemniczym autem w roli głównej. Wariat za kółkiem jeździ po lesie i poluje na niewinne ofiary niczym wilk na Czerwonego Kapturka…

Na szczęście na niewesołych fantazjach się kończy. Z ulgą docieramy do Lewoczy, która będzie naszą bazą wypadową do Słowackiego Raju.

Ale zanim o Słowackim Raju, pogadajmy o Lewoczy. Na początek opcje noclegowe.

LEWOCZA, SŁOWACJA
SPRAWDZONY NOCLEG I PARKING

Privat pri Hradbach

Lewocza: sprawdzony nocleg

Adres: Uholna 12, Levoca, 054 01
Cena: jedna noc w pokoju dwuosobowym kosztowała nas 28,80 euro + 1 euro (opłata turystyczna)

Na początku trafiliśmy do Privati pri Hradbach. Z czego bardzo się cieszę. Przemiła właścicielka, ciepły i czysty pokój, własna łazienka, wspólna kuchnia (kuchenka elektryczna, garnki, talerze etc., mikrofalówka, lodówka, czajnik) oraz coś na kształt jadalni. Na wejściu bilard z którego również można skorzystać. Cały dom elegancko wyremontowany. Człowiek od razu wie za co płaci.

I chociaż Privati pri Hradbach znajduje się w centrum Lewoczy, to absolutnie tego nie odczuliśmy. Ktoś tam sobie śpiewał raz czy dwa wieczorem, ale wystarczyło zamknąć okna i po kłopocie. O standardzie noclegu niech świadczy fakt, że nocowaliśmy tu dwa razy. Jeśli chodzi o parking– właścicielka udostępnia miejsca parkingowe tuż przed domem, oczywiście wliczone w cenę.

Penzion Villa Fam

Lewocza: sprawdzony nocleg

Adres: Vodarenska 1, Levoca, 054 01
Cena:  jedna noc w pokoju dwuosobowym kosztowała nas 25 euro

Trochę tańszy nocleg, 5 minut od centrum Lewoczy. Niby niewielka różnica w cenie, a jednak był to kompletnie inny świat, szczególnie jeśli chodzi o wystrój czy jakość mebli. W tym przypadku również mieliśmy prywatną łazienkę, a do naszej dyspozycji mieliśmy również wspólną przestronną kuchnię i sporą jadalnię. I może byśmy nie narzekali, ale nocowanie w Penzion Villa Fam miało dwie istotne wady. Po pierwsze, grzejniki- były letnie. Nie zmarzliśmy, ale dało się odczuć różnicę w porównaniu do poprzedniego miejsca noclegowego. Druga wada, która zresztą przeważyła szalę i skutecznie przekonała nas do nocowania u droższej konkurencji- Privat pri Hradbach? Po wzięciu prysznica tak capiło z rur grzybem, że kosmos. I chociaż cały pokój był czysty, to ten smród skutecznie zepsuł nam pobyt w tym miejscu. Człowiek dosłownie nie wiedział, gdzie się podziać, żeby nie poddawać się niechcianej inhalacji.

Dla osób zmotoryzowanych wliczony w cenę parking na posesji.

Podsumowując: lepiej „odżałować” te kilka złotych i skorzystać z pierwszego noclegu- nocujesz w centrum Lewoczy, a grzyb ci nie straszny. Drugą opcję wybierz w przypadku napiętego budżetu.

LEWOCZA, SŁOWACJA
ZWIEDZANIELewocza, zwiedzanie: atrakcje

Nie ukrywam, że na początku zwiedzanie Lewoczy odeszło na boczny tor. Akurat w czasie naszego urlopu, na Słowacji panowała piękna, słoneczna pogoda. Głównym celem podróży był Słowacki Raj, więc skupiliśmy się na wędrówkach po parku.

Przyszedł jednak taki dzień, kiedy pogoda dała ciała. Otwieram oczy, a za oknem szarówa, porywisty wiatr i… deszcz ze śniegiem. Czyste szaleństwo. To był jeden z tych dni, kiedy masz ochotę zakopać się głęboką pod kołdrą. Z napisem na czole „nie budzić, gryzie”.

Jednak urlop wiecznie nie trwa, więc jakoś zwlekliśmy się z łóżka. Poranna toaleta skutecznie postawiła nas na nogi, a że akurat nocowaliśmy w tej drugiej miejscówce, to smród grzyba niezwykle efektywnie zmotywował nas do opuszczenia czterech ścian.

Z parasolką w dłoni, spacerkiem udaliśmy się do jednej z bram Lewoczy. Akurat wyjrzało słońce- oho, Lewocza wita nas z uśmiechem.

Lewocza, zwiedzanie: brama miasta

Było to jednak złudne wrażenie. Słońce kaprysiło bawiąc się ze śniegowo-deszczowymi chmurami w kotka i myszkę. Zresztą zobaczysz sam/a na zdjęciach- jedne przygaszone, inne z idealnym błękitnym niebem.

Lewocza, zwiedzanie: atrakcje

LEWOCZA: KIEDYŚ I DZIŚ

Ale wróćmy do samej Lewoczy. Pierwszy osadnicy zjawili się tu już w okresie neolitu, a najstarszą wzmiankę o Lewoczy można znaleźć w dokumencie Beli IV z 1249 roku. Miasteczko cieszyło się niemałymi prawami: mogło posiadać własny samorząd i sądowictwo oraz zajmować się poszukiwaniem rud metali. W Lewoczy były też legalne handel i rzemiosło.

Rozkwit słowackiego miasteczka przypada na XV i XVI w. Dlaczego? Wyobraź sobie: idziesz ulicą, a tu co chwila mijasz a to warsztat artystyczny a to złotnika a to kunsztowne rzeźby a to warsztat kamieniarski. Dalej pracownia malarska, ta najsłynniejsza, Mistrza Pawła z Lewoczy. Ponad 40 cechów aktywnie działających i rody kupieckie, które swoją ciężką pracą dorobiły się tytułów i szlacheckich majątków.

Lewocza, zwiedzanie: kolorowe kamienice

Lewocza, zwiedzanie: atrakcje

Sielanka jednak nie trwała wiecznie. Koniec XVI w., to dla Lewoczy czas stagnacji: na horyzoncie pojawia się zagrożenie ze strony Turcji, zaciekłe spory religijne, pożary i cała gama epidemii. Do wyboru, do koloru. Na szczęście, Lewocza dzielnie przetrwa wszelkie przeciwności losu, chociaż nigdy już nie będzie tętnić życiem tak bardzo jak kiedyś.

ZABYTKOWE KAMIENICE

Jak obecnie wygląda życie w Lewoczy? Po pierwsze, kolorowo. Nie sposób przeoczyć zabytkowych kamienic w przyjemnych dla oka kolorach. Szczególnie rynek może poszczycić się otoczeniem kamienic z efektownym fasadami. Niektóre z nich zachowały się jeszcze z czasów średniowiecza.

Na pewno zwróci twoją uwagę dom Thurzonów ewidentnie odróżniający się fasadą od sąsiadujących z nim kamienic.

Lewocza, zwiedzanie: dom Thurzonówdom Thurzonów

Warto też przyjrzeć się domowi Mariassych (poniżej w kolorze niebieskim), domowi Krupków (pośrodku) oraz Domowi Hainów (obecnie muzeum). Zresztą każda z kamienic ma coś do zaoferowania- czy to w postaci nietuzinkowego zdobienia, kolorowej fasady czy minimalistycznej prostoty.

Lewocza, zwiedzanie: dom Mariassych i dom Krupków

Lewocza, zwiedzanie: dom HainówDom Hainów

Jednak życie w Lewoczy, to nie tylko piękne zabytkowe kamienice. Niestety, tak charakterystyczna zabudowa miasta wiąże się ze ściskiem, a jak jeszcze dodamy do tego auta stojące na każdym możliwym skrawku wolnej przestrzeni… Rozczarowująca mieszanka, której skutkiem jest klaustrofobiczny efekt w obiektywie aparatu. Przyznam, że z trudem robiłam zdjęcia. Gdyby nie opcja panoramy, skutki byłyby opłakane… Na szczęście mój telefon poradził sobie nadzwyczaj dobrze jak na te warunki i brak dodatkowych obiektywów.

Lewocza, zwiedzanie: atrakcje

Trzecia sprawa, to Romowie prowadzący koczowniczy tryb życia. I nie chodzi tu o nację, ale właśnie pewien szczegół związany z brakiem jednego miejsca zamieszkania. To wystawanie na rogu, czy to w samotności czy w grupie. W Polsce takie stanie na ulicy kojarzy się raczej z osiedlowymi pijaczkami ceniącymi sobie bardziej procentowy trunek niż własną rodzinę. Tutaj widok ludzi stojących bez celu, ale trzeźwych, to codzienność. Krótko mówiąc, nie ma czym się przejmować, pozory mylą.

Przejdźmy jednak do głównej atrakcji Lewoczy.

KOŚCIÓŁ ŚW. JAKUBA

Lewocza, zwiedzanie:kościół ewangelicki, ratusz, kościół św. JakubaOd lewej: kościół ewangelicki, ratusz, kościół św. Jakuba

Bilety: dorośli 3 euro, studenci 2 euro, dzieci 1 euro
Bilety do nabycia w budynku na przeciwko kościoła.
Godziny zwiedzania (wejście możliwe tylko z przewodnikiem): poniedziałek 11:30, 13:00, 14:00, 15:00, 16:00;
wtorek-sobota 8:30, 9:30, 10:30, 11:30, 13:00, 14:00, 15:00
niedziela 12:00, 13:00, 14:00, 15:00, 16:00

Na środku rynku wznosi się, według przewodnika, „prawdziwa perła pośród zabytków całej środkowej Europy- kościół farny budowany przez prawie cały XIV w.”. Kościół św. Jakuba można zwiedzać za opłatą z przewodniczką. Pani powinna mówić po angielsku w grupach do 10 osób, ale w naszym przypadku, z niewiadomych powodów, tak nie zrobiła. Na szczęście słowacki jest momentami łudząco podobny do polskiego, więc można było co nieco z  jej wiedzy skorzystać.

I mogłabym ci opowiadać, że w środku pyszni się m.in. 11 późnogotyckich ołtarzy, a najważniejszy z nich, to poliptyk głównego ołtarza św. Jakuba. Mogłabym ci też wspomnieć o ciekawych malowidłach ściennych i majestatycznych organach. Jednak tego nie zrobię. Bo niestety mój potok słów nie zmieni jednego istotnego faktu- w kościele zdjęć robić nie wolno, czego przewodniczka sumiennie pilnuje. Pominę ten zakaz wymownym milczeniem.

RATUSZ

Obok kościoła św. Jakuba znajdziesz również Lewocki ratusz. Jego budowę datuje się na XV w., a wieża służąca za dzwonnicę miejską została wybudowana w XVII w. Obecnie w ratuszu znajduje się Muzeum Spiskie, ale powiem ci szczerze, że szkoda nam było czasu na wizytę w tym miejscu (wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że jedna atrakcja totalnie bez skrępowania wypnie na nas goły zadek).

Lewocza, zwiedzanie: ratusz

KLATKA HAŃBY I KOŚCIÓŁ EWANGELICKI

Intrygującą, a zarazem wywołującą ciary na plecach atrakcją, tuż obok ratusza, jest klatka hańby. Prawdopodobnie pochodzi z XVI w. Do czego służyła? Zamykano w niej delikwentów oskarżonych za lżejsze przestępstwa np. cudzołóstwo.

I na koniec, dość nietypowa budowla w porównaniu z resztą atrakcji, czyli kościół ewangelicki. Wybudowany na kształt krzyża greckiego i „ozdobiony” sporą kopułą.

Lewocza, zwiedzanie: klatka hańby, kościół ewangelickiklatka hańby i kościół ewangelicki

INFORMACJA TURYSTYCZNA

Zanim ruszymy w dalszą podróż, tym razem po okolicznych ciekawostkach, wspomnę jeszcze o informacji turystycznej w Lewoczy. Punkt znajduje się w żółtym budynku (foto poniżej). Pracuje w nim przesympatyczna pani, która z chęcią udziela wszelkich potrzebnych informacji i zasypuje darmowymi broszurami. Ma również mapki m.in. Słowackiego Raju oraz typowe pamiątki z podróży: pocztówki, magnesy, książki oraz inne drobiazgi.

Lewocza, zwiedzanie: informacja turystyczna

LEWOCZA, SŁOWACJA
ATRAKCJE W OKOLICY

ZAMEK SPISKI

Lewocza, atrakcje w okolicy: Zamek Spiski

Adres: 053 61 Żehra, Słowacja
Bilety: dorośli 8 euro, studenci i seniorzy 6 euro, dzieci 4 euro
Godziny otwarcia: maj-wrzesień 9:00-18:00; październik i kwiecień 9:00-16:00; listopad 10:00-16:00; grudzień-marzec NIECZYNNE

Pierwszą atrakcją, którą zdecydowanie warto zobaczyć jest Zamek Spiski. Zajmuje aż 4 hektary dzięki czemu należy do grona największych kompleksów zamkowych w Europie. Im bliżej jesteś zamku, tym bardziej widać jego imponujący rozmiar. Jak widać na zdjęciu powyżej, w momencie zajechania na parking (darmowy, tuż pod wzgórzem) pogoda dopisywała.

Wejście na górę nie było łatwe, ale to nie wzbudziło naszych podejrzeń, w końcu zamek jest na wzgórzu. Dopiero miny mijanych osób dały nam do myślenia. Jacyś tacy smętni, jakby zawiedzeni… Do głowy przychodziły mi różne myśli, a przewodząca to taka, że chyba los szykuje nam niemiłą niespodziankę. I już jesteśmy u wrót zamku, ciągniemy za klamkę i… nic.  Ze względu na zmienną pogodę, postanowiono zamknąć obiekt dla zwiedzających. I chociaż ze wzgórza roztaczały się przepiękne widoki, to jednak uczucie rozczarowania pozostało.

Biorąc jednak pod uwagę umiejscowienie zamku i silne podmuchy wiatru, wspólnie doszliśmy do wniosku, że zamknięcie zamku było uzasadnione. Chwila nieuwagi i ktoś mógłby pofrunąć na tamten świat…

Lewocza, atrakcje w okolicy: Zamek Spiski

Ale! Dotarłam do osób, którym udało się zwiedzić słowacki zabytek w innym terminie. Zapytałam o wrażenia i poprosiłam o zdjęcia.

Autorka bloga Magnes z podróży o wizycie w Spiskim Zamku opowiada tak:

Jeśli chodzi o moją opinię to miejsce fantastyczne. Piękne widoki na pobliskie pola, łąki, miejscowości. Jak byliśmy towarzyszyła nam przepiękna pogoda. Ruiny mają swój urok.

Lewocza, atrakcje w okolicy: Zamek Spiskimagneszpodrozy.pl

Zamek widać już  z daleka, bo sąsiedni teren jest dość płaski, a zamek zbudowano na sporej górce przez stanowi fajny punkt widokowy. Do zamku prowadzi dróżka. Na dole jest parking. Można zwiedzać środek zamku za opłatą. Środek to część muzealna: „odbudowne” sale, kuchnia, kapliczka, sala z narzędziami tortur – dyby, stół do rozciągania. Wejść można też na wieżę – najwyższy punkt zamku. Wchodzi się krętymi, wąskimi schodami.  Zamek jest ruiną, bo wcześniej spłoną.  Ogólnie sam wpis ruin zamku na listę UNESCO już o czymś świadczy. Dla nas rewelacja. 

Natomiast Grzegorz Rybka z bloga Podróże bez ości komentuje Zamek Spiski tak:

Zamek Spiski to największy średniowieczny kompleks zamkowy w Europie Środkowej oddalony o godzinę jazdy od granicy z Polską. Tym co mi się szczególnie spodobało, było malownicze położenie oraz piękne panoramy rozpościerające się z tarasów pałacowych i XIII-wiecznej wieży.

Lewocza, atrakcje w okolicy: Zamek SpiskiGrzegorz Rybka, podrozebezosci.pl

Także dla osób interesujących się historią wizyta w zamku może być ciekawa. W ruinach znajduje się nieduże muzeum, w którym można się dowiedzieć o historii obiektu, a także zobaczyć wyposażenie średniowiecznej kuchni, komnaty i sali tortur.

Lewocza, atrakcje w okolicy: Zamek SpiskiGrzegorz Rybka, podrozebezosci.pl

Bardzo dziękuję za podzielenie się opinią i przesłanie zdjęć.
Więcej informacji dot. zamku znajdziesz na blogach gości dzisiejszego wpisu.

SPISKA KAPITUŁA I PAZICA

Lewocza, atrakcje w okolicy: Spiska Kapituła

Po wizycie w Zamku Spiskim, proponuję ci podjechać do Spiskiej Kapituły. Inaczej również „słowacki Watykan” lub „mały Watykan”, Spiska Kapituła to miasteczko kościelne, które niegdyś było centrum religijnym Spiszu. To tutaj mieszkali proboszcze, biskupi oraz inne osoby ściśle związane z kościelną hierarchią. Obecnie Spiska Kapituła też może się pochwalić miejscem na liście UNESCO. Zaparkuj gdziekolwiek- nie ma parkomatów.

Lewocza, atrakcje w okolicy: Spiska Kapituła

Zwiedzając Spiską Kapitułę, możesz się zdziwić- pustki na ulicach, a sama Kapituła to tak naprawdę maleńki obszar otoczony murem. Na pierwszy plan wysuwa się pomalowana na kanarkową żółć Wieża Zegarowa z 1739 roku.

Lewocza, atrakcje w okolicy: Spiska KapitułaWieża Zegarowa; drewniane drzwi w budynku po prawej, to wejście do punktu informacji turystycznej

Po co więc w ogóle wybierać się do Spiskiej Kapituły? Odpowiedzią jest późnoromańska Katedra św. Marcina. Wejście płatne. Bilet należy kupić w punkcie informacji turystycznej (godziny otwarcia: pon- piąt 10:00-12:00, 12:30-16:30; sob 10:30-12:00, 12:30-16:30; niedz 13:30-16:30) znajdującym się naprzeciwko kościoła.

Lewocza, atrakcje w okolicy: Spiska Kapituła

Bilety: 2,5 euro
Godziny zwiedzania (możliwe tylko z przewodnikiem): 10:30, 11:30, 12:30, 13:30, 14:30, 15:30, 16:00

Wnętrze kościoła prezentuje się całkiem ciekawie, jest na czym zawiesić oko. Wchodzisz do środka z panią obsługującą punkt informacji turystycznej, która wręcza ci broszurę w j. polskim z omówionymi najważniejszymi obiektami.

I jesteś oczywiście cały czas pod obserwacją, bo w katedrze św. Marcina również nie można robić zdjęć. Heh.

Po wizycie w kościele polecam krótki spacer na pobliskie wzgórze (Pazica). Piękne widoki gwarantowane, a przy dobrych wiatrach możliwe, że uda ci się uchwycić w jednym kadrze i Spiską Kapitułę i Zamek Spiski.

Lewocza, atrakcje w okolicy: Pazica

Co ciekawe, na tym samym wzgórzu znajdowało się kiedyś 7 kaplic wraz z siedmioma świątyniami, które razem tworzyły coś na kształt Kalwarii Jeruzalem. Rozmieszczenie zabytków miało imitować starożytne Jeruzalem w skali 1:1. I, co jeszcze ciekawsze, podobno pierwotny wzór słowackiej kalwarii był wzorowany na naszej Kalwarii Zebrzydowskiej.

BAZYLIKA MARII PANNY

Lewocza, atrakcje w okolicy: bazylika Marii Panny

To dzięki pani z informacji turystycznej w Lewoczy trafiliśmy do bazyliki Marii Panny. Pani zaintrygowała nas stwierdzeniem, że kościół ten jest traktowany przez Słowaków tak samo, jak przez Polaków klasztor na Jasnej Górze.

Bazylika Marii Panny znajduje się na Górze Mariańskiej. Jeśli wejdziesz między uliczki Lewoczy zapewne ją zobaczysz. Widać ją również m.in. z okien pierwszego noclegu o którym wspominałam.

Droga do bazyliki jest dość wąska. Chcesz tam dotrzeć samochodem? Zwolnij i bądź czujny. Są specjalne miejsca, gdzie możesz zjechać, kiedy zobaczysz auto jadące z naprzeciwka. Dlatego lepiej jechać ślimaczym tempem i chuchać na zimne.

Lewocza, atrakcje w okolicy: bazylika Marii Panny

Wstęp do bazyliki Marii Panny jest bezpłatny, nikt nie pilnuje wejścia. Możesz swobodnie zwiedzać kościół i uwiecznić detale w obiektywie, a po zwiedzeniu kościoła cieszyć się widokiem na Lewocze i okolice. Parking bezpłatny.

Lewocza, atrakcje w okolicy: bazylika Marii Panny

LEWOCZA I OKOLICZNE ATRAKCJE: PODSUMOWANIE

  1. nocleg Privat pri Hradbach
  2. nocleg Villa Fam
  3. Kościół św. Jakuba
  4. Ratusz
  5. Klatka hańby
  6. Kościół ewangelicki
  7. Zamek Spiski
  8. Spiska Kapituła
  9. Wzgórze Pazica
  10. Bazilika Navštívenia Panny Márie

Tak jak w przypadku Bardejowa i okolic, również na zwiedzanie Lewoczy i okolicznych atrakcji będziesz potrzebować jednego dnia. Oczywiście przy założeniu, że wstaniesz wcześnie rano i będziesz mieć własny transport. Aby w pełni pokryć koszty atrakcji, miej przy sobie ok. 14 euro. Nie wliczam w tę kwotę noclegu, ani jedzenia.

Czy warto zobaczyć Lewoczę? Myślę, że tak. Przy burej pogodzie może nie przyprawia o zawroty głowy, ale jak tylko słońce wyjdzie zza chmur, od razu nabiera innych barw. Mimo ścisku i nieprzerwanego strumienia samochodów, zwiedzanie Lewoczy może być przyjemne. Wymienione przeze mnie atrakcje w pobliżu pięknie spinają całą wycieczkę i sprawiają, że podróż jest warta zachodu.

Lewocza, atrakcje w okolicy: Góra Mariańska

Gotowy/a na zwiedzanie Słowacji?

Trzymaj się ciepło,
Irmina

Źródła: visitslovakia.com; przewodnik po Słowacji (Michelin & Ergo Hestia & Bezdroża); ulotka „UNESCO w województwie preszowskim”

Podoba ci się wpis? Pozostaw ślad po sobie w postaci lajka czy komentarza, daj się poznać. Spotkajmy się na fanpejdżu bloga i Instagramie. Wspólnie podróżujmy Na Pokładzie Życia.

ZOBACZ TEŻ:

6 myśli na temat “LEWOCZA, SŁOWACJA: ZWIEDZAMY KOLEJNE MIASTECZKO Z LISTY UNESCO I OKOLICE

  1. Ładne miasteczko! Czasem przejeżdżam przez Słowację wracając do Polski ze Szwajcarii. Chociaż teraz najczęściej zatrzymujemy się w maleńkich czeskich miasteczkach.

    1. Haha, w takim razie cieszę się, że udało mi się na zdjęciach pokazać samo miasto, chociaż ten ścisk był jednak odczuwalny. Porywisty wiatr, to raczej skutek pory roku- w inne dni było w porządku:)
      W takim razie trzymam kciuki, daleko nie ma;)

Dodaj komentarz