SWOJSKIE PODLASIE #1: MUZEUM ARCHITEKTURY DREWNIANEJ REGIONU SIEDLECKIEGO W SUCHEJ

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Miałam wątpliwości czy warto tu przyjeżdżać. Już sama nazwa „Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego” nie zachęcała do odwiedzin. Skansen w Nowej Suchej zapowiadał się jako kolejna atrakcja typu „zwiedzić i zapomnieć”.

I po części miałam rację- jeśli mielibyśmy rozpatrywać to muzeum w kontekście „muzeowatości”, to nasz skansen przepadłby z kretesem. Tabliczek czy oznaczeń jak kot napłakał. Jakieś zdjęcia są, fragmenty historii też, ale to za zdecydowanie za mało. Niestety, widać, że zrobione w myśl porzekadła „lepszy rydz niż nic”. Co więcej, można było wejść tylko do jednego obiektu- Dworku Modrzewiowego. Reszta domków była zamknięta na cztery spusty (przy czym dowiedzieliśmy się, że niektóre są po prostu wynajmowane artystom…).

Krótko mówiąc, właścicielom niezbyt zależy na wysokim poziomie. W 1993 roku obiektowi nadano rangę muzeum, a takie to muzeum jak ze mnie śpiewająca kura. Szkoda, bo jak zaraz zobaczysz, skansen w Suchej ma spory potencjał na bycie czymś więcej niż tylko zapchajdziurą w rozpisce atrakcji.

MUZEUM ARCHITEKTURY DREWNIANEJ
REGIONU SIEDLECKIEGO

NOWA SUCHA

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Adres: Nowa Sucha, 07-110 Grębków
Godziny otwarcia: codziennie 10:00-15:00
Opłata: normalny (6 zł), ulgowy (5 zł), robienie zdjęć (2 zł)

Kolejnym absurdem jest oddzielna opłata za robienie zdjęć. Kto wiedział wcześniej o tym kuriozum, schował telefon/aparat pod koszulkę i tyle. Słabo. Lepiej zawrzeć wszystko w cenie biletu, w końcu kto dzisiaj nie robi zdjęć podczas zwiedzania? 1% zwiedzających?

Uff, wylałam gorzkie żale, teraz pokażę ci dlaczego warto jednak tu przyjechać.

DWOREK MODRZEWIOWY, CZYLI JAK TO KIEDYŚ BYŁO

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Oto Dworek Modrzewiowy wzniesiony w 1743 roku przez kasztelana liwskiego Ignacego Cieszkowskiego. Napis po łacinie nad wejściem oznacza „Pod starym dachem, lecz rodzicielskim”. I to się jak najbardziej zgadza- klimat wewnątrz jest niepowtarzalny, a zarazem znajomy, swojski.

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Każdy przedmiot ma swoje miejsce i niejednej osobie przywiedzie na myśl wspomnienia z dzieciństwa i opowieści babci „a kiedyś to było tak…”. Osobiście byłam mile zaskoczona, że odwiedzającymi okazali się również rodzice z dziećmi, którzy tłumaczyli swoim pociechom do czego służył ten czy tamten przedmiot.

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Oczywiście, nie wszystkich takie klimaty wciągną. Trzeba jednak przyznać, że wystrój wraz z wyposażeniem tworzy spójną całość. Nie wspominając już o potencjale fotograficznym tego miejsca. Nie dziwię się, że teren skansenu był wykorzystany jako plan zdjęciowy do takich filmów jak „Śluby panieńskie” czy „Bitwa Warszawska”.

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Poza walorami estetycznymi, dworek posiada jeszcze jedną niewątpliwą zaletę- jest tu chłodniej w upalne dni. Można się więc schować i podczas zwiedzania odetchnąć od duchoty na zewnątrz.

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Podobno niedługo również „zwykli ludzie” będą mogli skorzystać z gościnności dworku i wynająć kwaterę. Nie wiem jak ty, ale ja chętnie bym się skusiła. W duchu liczę na to, że może dzięki takiemu rozwiązaniu, dworek będzie bardziej zadbany, a inne domki dostępne do zwiedzania. Szkoda, by się zmarnowały.

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

A NA WŁOŚCIACH…

Skoro już o innych obiektach mowa, przejdźmy do nich. Z zewnątrz są zdecydowanie prostsze w budowie, ale równie urocze. Można by rzec sielskie, anielskie. Pytanie tylko jak prezentują się wnętrza…

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Poniżej domek, który wzbudził niemały zachwyt, gdy wrzuciłam jego fotkę na moim Instagramie. Z tego, co widziałam, ktoś tam w środku urzędował, więc podejrzewam, że był wynajmowany i stąd też zapewne większa dbałość.

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

A tu jeszcze tylne wejście do Dworku Modrzewiowego.

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Na terenie skansenu znajdziesz również stajnię. Co więcej, nadal w użyciu, więc możliwe, że przy odrobinie szczęścia, spotkasz się z jej domownikami. Nam niestety się nie udało i jedyne na co mogliśmy liczyć, to końskie parskanie;)

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

NA PAMIĄTKĘ

Na koniec, miejsce do zrobienia zdjęcia pamiątkowego. Przed Dworkiem Modrzewiowy jest skręt w prawo na łąkę.

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Tam czekają na ciebie drewniane chaty, a przed jedną z nich ławeczka (patrz: zdjęcie tytułowe do tego wpisu).

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Chwila pozowania, uśmiech i niepowtarzalna pamiątka z Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego gotowa: )

Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej

Mam nadzieję, że mimo wymienionych wad skansenu w Suchej, przekonałam cię, że warto tu przyjechać. W czasach nowych technologii i ciągłej gonitwy takie miejsca jak to pozwalają na powrót do korzeni, przypomnienie sobie jak to kiedyś było. Myślę, że Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego udowadnia, że nadal może być ciekawie bez tych wszystkich elektronicznych bajerów, wyświetlaczy i audioprzewodników. Właściciele mają jeszcze sporo do dopracowania, ale są na dobrej drodze by to miejsce zyskało na sile i stało się częściej odwiedzanym przez turystów miejscem.

Lubisz takie starodawne klimaty?

Trzymaj się ciepło,
Irmina

Podoba ci się wpis? Pozostaw ślad po sobie w postaci lajka czy komentarza, daj się poznać. Spotkajmy się na fanpejdżu bloga i Instagramie. Wspólnie podróżujmy Na Pokładzie Życia.

ZOBACZ TEŻ:

4 myśli na temat “SWOJSKIE PODLASIE #1: MUZEUM ARCHITEKTURY DREWNIANEJ REGIONU SIEDLECKIEGO W SUCHEJ

  1. O matko! Zakochałam się! Zdecydowanie moje klimaty! Pewnie przepadłabym tam nie mogąc się napatrzeć na te wszystkie ciekawe przedmioty. I te meble! Jestem absolutnie zauroczona! Szkoda, że, tak jak mówisz, miejsce nie wykorzystuje w całości swojego potencjału, trzymam kciuki, żeby to się zmieniło w przyszłości!

Dodaj komentarz