ULUBIEŃCY MAJA: LONELY PLANET, DECATHLON, NUXE, THE FACE SHOP, CARLO ROSSI

BAIKAL HERBALS, SERUM-EMULSJA DO TWARZY ODMŁADZAJĄCA

Niepostrzeżenie zaraz kończy nam się maj, a tu jeszcze nie było ulubieńców kwietnia… Ale to nic, w końcu kto nie lubi postów zbiorczych z samymi dobrociami? Zapraszam na wiosennych faworytów.

Tak jak poprzednio, będziemy rozmawiać zarówno o kosmetykach, jak i kulturze oraz jedzeniu. Trochę się tych dobroci nazbierało w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, więc nie przedłużając, zaczynamy.

W PODRÓŻY

PRZEWODNIK LONELY PLANET UKRAINE

PRZEWODNIK LONELY PLANET UKRAINE
(OK. 70 ZŁ)

Bardzo dobry przewodnik po Ukrainie z dość dokładnymi mapkami. Okazał się niezbędny zarówno podczas zwiedzania Lwowa jak i spacerów po Kijowie. Jeżeli tylko znacie język angielski, to weźcie go pod uwagę podczas zakupów. Macie wszystko w jednym miejscu – mapy, co warto zwiedzić, propozycje noclegu i restauracji. Co prawda, nie kosztuje 30 zł, ale uważam, że 70 zł, to i tak dość tanio, jak na dobry przewodnik. Warto też zaglądać na strony różnych sprzedających – często księgarnie ogłaszają promocje na tego typu pozycje.

DECATHLON, RĘCZNIKI SZYBKOSCHNĄCE
(OK. 30 ZŁ/SZT.)

Teraz już rozumiem, o co chodzi z tymi zachwytami. Ręczniki szybkoschnące nie tylko szybciej schną, ale przede wszystkim zajmują o wiele mniej miejsca w plecaku niż te „klasyczne”. Różnica w gabarytach jest naprawdę spora. Na początku wycieranie się takim ręcznikiem nie należy do najprzyjemniejszych – materiał jakby przylepia się do skóry? Jednak po pewnym czasie już to nam nie przeszkadza. Polecam każdemu.

STRONA LWOW.INFO

Kasia Łoza odwala kawał dobrej roboty. Dzięki jej stronie, dowiedziałam się o wielu ciekawych miejscach w Lwowie, np. nietypowych klatkach schodowych, o których na innych serwisach nikt nawet nie wspomniał słowem. Jeżeli macie w planach podróż do Lwowa, koniecznie zajrzyjcie do Kasi – jestem pewna, że będziecie równie zachwyceni nietypowymi propozycjami atrakcji, jak ja.

.

Oslo plecak IcebergW drodze na lotnisko Oslo Torp

PLECAK ICEBERG

Pamiętam jak mama kupiła mi ten plecak na urodziny. To jeszcze były czasy, kiedy marzyłam o zostaniu baletnicą (podstawówka?!). Wtedy spojrzałam rozczarowana na prezent i niechętnie się uśmiechnęłam. Chciałam dostać buty do tańca, a nie wielki plecak. A teraz? Mamo, dziękuję! Ten skarb, to jeden z najlepszych upominków jakie w życiu dostałam. Jest ze mną już kilkanaście lat (wyobrażacie to sobie?) i nadal, nie dość, że spełnia swoją funkcję, to jeszcze dobrze się trzyma. Zabieram go praktycznie w każdą dłuższą podróż. Sporo w sobie mieści, ale zarazem nie jest większy ode mnie (a to nie trudne). Po prostu plecak na 6 z plusem!
Dlatego drodzy rodzice, nie przejmujcie się, że wasza pociecha nie cieszy się z praktycznego prezentu. Może się okazać, że kiedy wy już nie będziecie o nim pamiętać, dziecko nagle zda sobie sprawę jaki skarb ma w szafie;)

KOSMETYKI

BAIKAL HERBALS, SERUM-EMULSJA DO TWARZY ODMŁADZAJĄCA

BAIKAL HERBALS, SERUM-EMULSJA DO TWARZY ODMŁADZAJĄCA
(30 ML, OK. 20 ZŁ)

Lubię to serum, bo nigdy mnie nie zawiodło – mogę je używać zarówno na dzień, jak i na noc i wiem, że nic mi po nim nie wyskoczy, a skóra będzie dobrze wyglądała. Ładnie pachnie i posiada pompkę, która pozwala na kontrolowanie dozowania produktu. Czy odmładza? Jak zawsze przy tego typu kosmetykach ciężko powiedzieć (a raczej, powiedzmy sobie szczerze, nie da się tego stwierdzić). Skóra po użyciu jest gładka i elastyczna. I o to właśnie chodzi.

PHARMACERIS, SPECJALISTYCZNY SZAMPON STYMULUJĄCY WZROST WŁOSÓW H

PHARMACERIS, SPECJALISTYCZNY SZAMPON STYMULUJĄCY WZROST WŁOSÓW H
(75 ML)

Ten szampon, to jakiś fenomen. Używam go i używam i zużyć nie mogę. Dobrze się pieni, a po umyciu, włosy rzeczywiście są czyste. Co do działania hamującego wypadanie włosów – muszę przyznać, że coś w tym jest, bo odkąd gra w duecie z wcierką Babuszki Agafii, włosy nie wypadają. Producent zaleca potrzymanie szamponu przez 2-3 minuty na głowie i tak też robię. Chętnie wrócę do pełnowymiarowej wersji tego produktu, kiedy zdenkuję tę tubkę. Ważna informacja dla wrażliwych nosów – szampon pachnie jak męskie perfumy. Miło, ale nie każdemu może to odpowiadać.

ZIAJA, POMARAŃCZOWE MASŁO DO CIAŁA

ZIAJA, POMARAŃCZOWE MASŁO DO CIAŁA
(200 ML, OK. 12 ZŁ)

Nie wiem, ile opakowań tego masła zużyłam, ale gości u mnie już 5/6 lat. Pierwszy raz użyłam go podczas naszego pobytu w Przebrnie i odtąd kojarzy mi się właśnie z tym miejscem – morze, plaża i beztroska. Masło pięknie pachnie i ładnie nawilża skórę. Przy dłuższym stosowaniu, leciutko ujędrnia. Mam nadzieję, że firma Ziaja nie wycofa tego masła z oferty. To jeden z tych produktów, których brak po prostu boli.

THE FACE SHOP, CHIA SEED NO SHINE HYDRATING CREAM

THE FACE SHOP, CHIA SEED NO SHINE HYDRATING CREAM

Nawet nie wiecie, jak bardzo żałuję, że nie zużyłam tych próbek w Korei. Gdybym tylko wiedziała, że ten krem jest taki dobry, od razu bym się obkupiła na zapas! Zużyłam 5 próbek, każda starczyła na 2-3 użycia. Krem dobrze nawilżał, ale co jest najlepsze, rzeczywiście nie było żadnego efektu latarni morskiej. Pięknie matował skórę, ale bez uczucia ściągnięcia. Jeżeli macie taką możliwość, koniecznie sprawdźcie czy jest dla was. W Korei każdy kosmetyk ma swój tester, więc nie powinno być z tym problemów. Mnie pozostają poszukiwania w sieci i ufanie szczęściu, że nie wydam fortuny.

NUXE, NUXELLENCE YOUTH REVEALING AND PERFECTING ANTI-AGING TOTAL EYE CONTOUR

NUXE, NUXELLENCE YOUTH REVEALING AND PERFECTING ANTI-AGING TOTAL EYE CONTOUR

Zużyłam trzy próbki tego produktu i każda z nich starczyła na miliard użyć. Nie dość, że wydajny, to jeszcze działa! Po nałożeniu tego kremu pod oczy, z moją skórą działy się cuda – sińce znikały, a opuchnięcia malały. Chyba znalazłam swój ideał. Sprawdzał się dobrze zarówno na dzień, jak i na noc. Jedno tylko mnie martwi – jego koszt. Nie od dziś wiadomo, że firma Nuxe, to nie ta sama półka cenowa, co Ziaja… Na razie nie sprawdzałam dokładnej ceny, ale bardzo chciałabym, aby ponownie znalazł się w mojej kosmetyczce. Zobaczymy.

THE FACE SHOP, FACE MASK WITH GREEN TEA EXTRACT

THE FACE SHOP, FACE MASK WITH GREEN TEA EXTRACT

Pięknie pachnąca i odświeżająca skórę twarzy maseczka w płachcie. Kupiłam ją jeszcze w Korei pakowaną po 10 sztuk (większość powędrowała do bliskich). Właśnie zużyłam ostatnie opakowanie i wiem, że będę tęsknić. Skóra po jej użyciu była miękka i rozjaśniona. Pozostawiała po sobie przyjemny chłodek na twarzy. Polecam.

KULTURA

MARTIN JENSEN- SOLO DANCE

Lubię tę piosenkę nie tylko dlatego, że wprawia w dobry nastrój, ale też ze względu na tekst. Takie właśnie powinny być imprezy – pełne radości i beztroskiego tańca. Słuchając „Solo dance” mam ochotę skrzyknąć ludzi i urządzić potańcówkę:D

SING (2017)

Co tu dużo mówić, chciałam obejrzeć tę bajkę przede wszystkim ze względu na koalę:D Akurat podczas powrotu z Wilna do Polski okazało się, że Lux Express ma w swojej bazie właśnie tę produkcję! Świetna bajka – fajna muzyka i zabawne sceny. I można potańczyć:) Jeżeli jeszcze nie oglądaliście tej bajki, to obejrzyjcie. To jedna z tych produkcji, która przypasuje zarówno małym, jak i dużym widzom.

MILCZĄCY LAMA: BURIACJA NA POGRANICZU ŚWIATÓW ALBERT JAWŁOWSKI

MILCZĄCY LAMA: BURIACJA NA POGRANICZU ŚWIATÓW
ALBERT JAWŁOWSKI

Dawno żadna książka nie była dla mnie takim wyzwaniem jak ta. Opowieść o Buriacji w wydaniu pana Jawłowskiego, to ambitna lektura, co nie oznacza, że nudna. Ilość informacji jest porażająca (i to takich, których próżno szukać w internecie), ale podana w takim sposób, że chcemy więcej. Jedyne, co razi, to czasami języka autora, który nie przebiera w słowach. Nie jestem zwolenniczką wymuskanego stylu, ale wulgarne uwagi autora wychodzą dość sztucznie, na siłę. Co nie zmienia faktu, że książka sama w sobie jest dobra. Myślę, że sporo czasu minie zanim ponownie spotkam się z tak wymagającą lekturą.

RWANDA W STANIE WOJNY PIOTR KRAŚKO

RWANDA W STANIE WOJNY
PIOTR KRAŚKO

Krótka, ale dająca do myślenia książka. Piotrk Kraśko nie owija w bawełnę i prosto z mostu opowiada, co się dzieje w Rwandzie. Czasami aż włos się jeży na głowie. Cieszę się jednak, że na rynku wydawniczym wciąż można znaleźć takie lektury – bez lukru i omamiania czytelnika, że wcale nie jest tak źle, jakby się wydawało…

SPOŻYWCZE

A teraz wszyscy poniżej 18 roku życia oraz zagorzali fani fit życia zamykają oczy, bo będzie mowa o grzeszkach;p

CHARLOTTE, CZEKOLADKI Z NADZIENIEM O SMAKU MARCEPANOWYM I NUGATOWYM

CHARLOTTE, CZEKOLADKI Z NADZIENIEM O SMAKU MARCEPANOWYM I NUGATOWYM
(228 G)

Jakie to cholerstwo jest dobre! Sama się sobie dziwię, że jeszcze wszystkich nie zjadłam. Dostałam czekoladki w prezencie, więc nie wiem ile kosztują, ale jedno jest pewne – smakują cudownie. Jeżeli szukacie czegoś słodkiego, ale nie dziadowskiego, to polecam. Do kawy jak znalazł.

CARLO ROSSI, REFRESH O SMAKU BRZOSKWINI

CARLO ROSSI, REFRESH O SMAKU BRZOSKWINI
(750 ML, OK. 20 ZŁ)

Co prawda, to nie jest wino, a aromatyzowany napój na bazie wina, ale jestem w stanie producentom to wybaczyć. W smaku przebija nie jedno droższe wino. W sam raz na letni wieczór. I rzeczywiście czuć brzoskwinię, a nie jakieś sztuczne nie-wiadomo-co. Polecam szczególnie osobom, które raczej nie gustują w winach ze względu na tamponiasty smak (jakkolwiek to brzmi) – tutaj tego nie ma. Jest słodka, ale nie przesłodzona, brzoskwinia.

JAKIE SĄ WASZE ODKRYCIA OSTATNICH MIESIĘCY?

Potrzebuję waszej pomocy. Szukam zamiennika dla wspomnianego kremu pod oczy z Nuxe. Znacie może coś tańszego, co byłoby równie skuteczne? Chciałabym kupić produkt, który nie okaże się dobry jedynie w byciu kremem do rąk. Wiecie zresztą jak to jest z tego typu kremami – mają zdziałać cuda, a przeważnie nie robią prawie nic. Poradzicie mi coś?

Trzymajcie się ciepło,
Irmina

14 myśli na temat “ULUBIEŃCY MAJA: LONELY PLANET, DECATHLON, NUXE, THE FACE SHOP, CARLO ROSSI

  1. Ha! Mamy w lodówce ten napój na bazie wina Carlo Rossi :D. Planuję zrobić z niego jakiś fajny drink :). Nie przepadam za alkoholem, ale lubię latem napić się kieliszek takiego winnego napoju :).

    A zauważyłaś, żeby po tym włosie Pharmaceris włosy szybciej rosły? 🙂

  2. Chciałam kiedyś kupić sobie taki szybkoschnący ręcznik, ale jak zwykle coś poszło nie tak i ostatecznie go nie kupiłam. Widać, że muszę szybko naprawić ten błąd.
    Zaciekawiło mnie pomarańczowe masło do ciała i z chęcią przekonam się, jak działa oraz jak pachnie. A Sing to jedna z lepszych bajek, które ostatnio wyszły 🙂
    Pozdrawiam

    1. Takie ręczniki zawsze się przydadzą – czy to na wyjeździe czy w gościach. Fajna sprawa, a zajmuje mało miejsca.
      Polecam, może ci się spodoba:)
      Też tak myślę, i do tego naprawdę każdy może się przy niej dobrze bawić.
      Pozdrawiam:)

  3. Hhee, wiesz ze ja też jakoś zgubiłam kwiecień w podsumowaniach ;))
    A gdzie Ty obecnie jesteś Podróżniczko btw?
    Aa i te świnki to gdzie obejrzeć?:)

  4. Ooo tez chętnie się dowiem czegoś na temat fajnego kremu pod oczy, a może przetestuje ten z nux… Co do Carlo Rossi to ostatnio stała w sklepie i zastanawiałam się nad wersją truskawkową 🙂

    1. Właśnie, ciężko znaleźć jakiś dobry krem w przystępnej cenie. Ten z Nuxe jest fajny tylko właśnie sprawdziłam, że kosztuje ok. 90 zł…
      Też się zastanawialiśmy i padło na brzoskwinię, truskawka pewnie zagości u nas następnym razem:)

  5. Przypomniałaś mi o tym, że muszę obejrzeć Sing i spróbować Carlo Rossi! Kiedyś widziałam na półce w sklepie i zapomniałam, że miałam kupić 🙂 A jak jeszcze piszesz, że smaczne:))

Dodaj komentarz