WORK&TRAVEL PROJECT: FOTORELACJA Z MONACHIUM I (TELEFON DAJE RADĘ!)

Po tygodniu pracy nareszcie nadszedł weekend. Ptaki ćwierkają, pogoda przepiękna – słońce świeci jak szalone, a niebo zachwyca błękitem. Nic, tylko zwiedzać! Pakujemy się do pociągu i po pół godzinie jesteśmy w samym sercu Niemiec – Monachium. Akurat trafiliśmy na czas rozgrywek piłkarskich, więc fani krzyczą jak szaleni biegając w tradycyjnych strojach. Dużo ludzi, dużo śmiechu i… piwa. Co ciekawe, mimo że restauracji jest w bród, sklepów z pamiątkami ze świecą szukać. Ale to nic. W końcu pozostanie mi piękna pamiątka własnego autorstwa – zdjęcia do których będę mogła wracać i powspominać, jak to wtedy było…
 
Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić tym, co widziałam w Monachium. Zabiorę Was w podróż podczas której skupimy się głównie na architekturze, trochę ludziach i naturze. To zadziwiające, jak wiele zieleni możemy zobaczyć w centrum. Coś wspaniałego. Zresztą sami zobaczycie. Zdjęcia zostały zrobione telefonem, a w grę wchodziła jedynie edycja światła/kolorów.
Miłego zwiedzania!:) kliknij na zdjęcie by je powiększyć
Architektura jak z bajki!
W Niemczech już kwitły kwiaty.
Zielone tereny zdecydowanie zachęcały do lenistwa.
Takich miejsc w Monachium jest dość sporo…
I jak tu się nie walnąć na takiej trawce?:)
Maski na murach teatru
Na murach teatru można było również poczytać co nieco o mitologii, dla osób nieznających niemieckiego pozostało oglądać malowidła:))
Może kiedyś…
Wiecie ile „lajków” zgarnęło to zdjęcie na Instagramie?!:D
Grunt, to dobra nazwa sklepu!
Na koniec zwiedzania poszliśmy do restauracji. Co ciekawe, w wielu miejscach nikt nie zna angielskiego…
I jak? Zaciekawieni? Mam nadzieję, że tak, bo już niedługo druga część zdjęć z Monachium, nie wspominając już o fotkach z miejsca w którym mieszkałam.
Chciałabym Was przekonać do wizyty w Niemczech – to w sumie niepozorny kraj w porównaniu do innych (no kogo nie kuszą Włochy czy Hiszpania?!), a jednak warto wziąć go pod uwagę. Sama na początku nie byłam przekonana, co do idei zwiedzania; raczej wychodziłam z założenia, że Niemcy, to idealny kraj do pracy i to wszystko, ale, jak widać powyżej, myliłam się (z czego bardzo się cieszę!).
Byliście kiedyś w Niemczech? A może macie zamiar tam zawitać?
Do jakiego kraju najchętniej byście pojechali w ramach projektu Work&Travel?
 
Trzymajcie się ciepło,
Irmina
PS: Pamiętajcie, że udany wyjazd zaczyna się już w domu😉

Dodaj komentarz