Inspiracje, Podróże

POST NA RAZ, DWA: 5 PODRÓŻNICZYCH CELÓW

Oficjalnie mamy wiosnę, więc czas zacząć plany na przyszłe wyjazdy. A co bardziej poprawia humor od rana niż wodzenie palcem po mapie przy gorącej kawie?

“Post na raz, dwa”, to seria stworzona z myślą o porannej kawie. Krótko i na temat, aby dobrze zacząć dzień. 

Któregoś dnia usiedliśmy razem z Lubym i zaczęliśmy wypisywać kraje, które chcielibyśmy zobaczyć. Lista urosła do 63 pozycji. I co teraz? Przy takiej ilości można czuć się przytłoczonym. Pojawiają się myśli typu “kiedy uda nam się te wszystkie miejsca zobaczyć, że najlepiej zacząć już, teraz, natychmiast, a skąd wziąć na to pieniądze” etc.

Ale nie dajmy się zwariować. Tak jak w każdym przypadku, tak i tutaj liczy się jakość. Bo po co nam pieczątki w paszporcie jeżeli będziemy w danym kraju np. jeden dzień i to przejazdem? (od razu przypomina mi się materiał na boredpanda.com o dziewczynie, która mając naście lat była już w kilkudziesięciu krajach… Tylko co z tego, skoro polegało to jedynie na pędzeniu z jednego miejsca w drugie?).

Zwiedzajmy z głową, dajmy sobie czas na poczucie klimatu danego miejsca i zrozumienie filozofii mieszkańców. Dzisiaj podzielę się z wami listą 5 krajów, które koniecznie chcę poznać. Podobno im więcej o czymś myślimy, tym szybciej się spełni. Oby!

5 PODRÓŻNICZYCH CELÓW

Australia

5 podróżniczych celów Australia

To chyba nie będzie żadne zaskoczenie: Australia, to niezaprzeczalnie numer jeden na liście krajów, które chcę zobaczyć. Nie raz o tym wspominałam i nic się w tej kwestii nie zmieniło – unikatowe fauna i flora, filozofia mieszkańców i bezdroża. Po prostu bajka!

Plan: przytulić koalę, przejechać się samochodem po pustyni, zobaczyć diabła tasmańskiego

Malta

5 podróżniczych celów Malta

Może zabrzmi to absurdalnie, ale nie do końca wiem dlaczego Malta zakręciła mi w głowie. Może dlatego, że rzadko widzę materiały na jej temat? Wydaje się nieodkrytym lądem w porównaniu np. do Chorwacji. Czuję, że wyjazd na Maltę okaże się strzałem w dziesiątkę – nazwijmy to kobiecą intuicją;)

Plan: ukazać na zdjęciu piękno Błękitnej Groty inaczej niż dotychczas, odwiedzić Popeye Village

Islandia

5 podróżniczych celów Islandia

To właśnie tutaj urodziła się jedna z moich ulubionych piosenkarek – Björk. Chcę zobaczyć, gdzie dorastała i co miała przed oczami, pisząc teksty piosenek. Zresztą kto nie widział tych pięknych zdjęć Islandii w internecie? Nic, tylko jechać!

Plan: wysłuchać piosenki Jóga na jednym ze wzgórz, wykąpać się w gorącym źródle

Japonia

5 podróżniczych celów Japonia

Bo Japonia, to świat zupełnie inny niż Polska i ta odmienność zachwyca. Kultura, język, stroje – zgaduję, że większość ludzi chciałaby trafić do Kraju Kwitnącej Wiśni chociaż raz w życiu. Poza tym podróż do Japonii, to szansa na wyrwanie się z europejsko-amerykańskiego koła samozachwytu i uwielbienia.

Plan: uczestniczyć w rytualne parzenia i podawania herbaty, przymierzyć kimono

Irlandia

5 podróżniczych celów Irlandia

Jeden z kolegów Lubego mieszkający w Irlandii powiedział kiedyś, że idąc na spacer widzi Boga. Czy potrzeba dodawać coś więcej? Irlandia, to wymarzony kierunek dla ludzi kochających przyrodę; wiem, że będę się tam czuć jak ryba w wodzie.

Plan: przespacerować się po Parku Narodowym Killarney, zobaczyć Klify Moher

5 podróżniczych celów

Mam nadzieję, że miło spędziliście ze mną poranek i ten post choć troszkę pobudził waszą wyobraźnię. Zdaję sobie sprawę, że zawsze wypływa kwestia pieniędzy, ale przecież nie od razu Rzym zbudowano: grosz do grosza i nawet się nie obejrzycie, a będziecie tam, gdzie zawsze chcieliście być. Comiesięczne gromadzenie oszczędności wymaga konsekwencji, ale pomyśl: jeżeli teraz zaczniesz, to za rok, czy za pół roku będziesz już mieć pieniądze na bilet lotniczy! To co, chcesz ten bilet lotniczy czy nie?:)

Jakie są Wasze podróżnicze cele? Gdzie koniecznie chcielibyście się wybrać?

Pięknego dnia,

Irmina

PS: Zdradzę Wam mały sekret – jedno z miejsc z naszej długiej listy zobaczymy już w tym tygodniu. Lecimy do Norwegii na weekend!:) Byliście kiedyś w Oslo? Co warto tam zobaczyć? Gdzie zjeść? Poradźcie:)

Autor: Irmina Liczbik

Z wykształcenia jestem anglistką, uwielbiam ser camembert, nie maluję paznokci w podróży (po co marnować czas?) i robię zdjęcia telefonem (również te na bloga). Od 2016 roku jestem blogerką podróżniczą i właścicielką Na Pokładzie Życia- łajby napędzanej podróżniczymi marzeniami. Tutaj nie ma ściemy czy rzygania tęczą, a jedynie prawda- jeśli szukasz szczerości, to jesteś w dobrym miejscu. Witaj Na Pokładzie Życia!

20 przemyśleń nt. „POST NA RAZ, DWA: 5 PODRÓŻNICZYCH CELÓW”

  1. Podpisuję się pod wszystkimi miejscami, o których napisałaś. Też liczę, że kiedyś mi się uda je odwiedzić, a Tobie życzę powodzenia!
    Na pierwszym miejscu mojej listy jest kraj dość mało oryginalny pod względem turystyki, raczej oklepany, ale czekający na mnie od dawna – Włochy 🙂

    1. Irmina mówi:

      I wzajemnie! Spełnienia podróżniczych marzeń:)

  2. Mnie korci Antarktyda albo inne zimne miejsce, nawet bardzo zimne. 🙂

    1. Irmina mówi:

      Antarktyda? Wow:) W temacie zimna, to może fajnie by było przejechać się koleją transsyberyjską:D

  3. Gaja mówi:

    63 kraje to zapas podróży na dłuuugo. Też chętnie zobaczyłam trochę świata, a już na pewno, kraje wybrane przez Ciebie (zdjęcia też malownicze!), jednak akurat teraz głowę zaprzątają mi kosztowne problemy mieszkaniowo-budowlane i nie wiem, czy gdziekolwiek pojadę w tym roku na urlop :-/ Taki rok. Ale może za rok…, a Wam życzę dobrej zabawy 🙂

    1. Irmina mówi:

      Fakt, jest co zwiedzać:)
      Trzymam kciuki, żeby jednak udało ci się wyjechać, a jeżeli nie, to żebyś w przyszłym roku odbija to sobie z nawiązką!
      Pozdrawiam:)

  4. Świetna lista! Na pewno Australia i Japonia Was nie zawiedzie, to mogę polecić z doświadczenia. Aż zatęskniłam za japońską kuchnią.

    1. Irmina mówi:

      Byłaś tam? Super! Właśnie dużo się nasłuchałam m.in. o japońskiej kuchni i jestem ciekawa jak to będzie…

      1. Sydney mnie zachwyciło, szczególnie trasy spacerowe na wybrzeżu, m.in. Watson’s Bay. W Sydney (Nowa Południowa Walia) niestety przytulanie miśków jest niedozwolone, ale w innych stanach już tak. Mnie się nie udało, bo nie doczytałam. 🙁
        A Japonia, ach, długo by pisać, ale ramen i zupy z makaronem soba są świetne. Jeśli nie znasz, to fajne są daily vlogi Gonciarza i jego filmiki skupione na Japonii. 🙂

        1. Irmina mówi:

          To tylko kolejny powód, żebyś wróciła do Australii;)
          Ramen jadłam w Korei. Może i nie jest do końca zdrowy, ale pysznego smaku odmówić mu nie można. Oglądam Gonciarza i wypatruję ciekawostek, ale wiadomo – to nie to samo, co bycie na miejscu, a jedynie przedsmak przygody:))

  5. Z Twoich celów znam Islandię- spędziliśmy tam 3 tyg, samochodem 4×4 przemierzyliśmy ją wzdłuż i wszerz, a spaliśmy pod namiotem. Było przepięknie i zimno 🙂 Baaardzo polecam!
    A sama mam nadzieję już niedługo zobaczyć Japonię i Australię <3

    1. Irmina mówi:

      Wspaniała wyprawa! Właśnie tak myślałam, że Islandię najlepiej zwiedzać samochodem- można pokonać większe dystanse.
      Oby, trzymam kciuki i chętnie przeczytam o twoich wrażeniach jeżeli zdecydujesz się nimi podzielić na blogu:)

  6. Jaga A mówi:

    Japonia u mnie jest nr 1 !!

  7. ooo Irlandia i mi się marzy:D chcę tak chłop zaciągnąć w wakacje;)

  8. Małgorzata Gogolin mówi:

    Pięknie pokazałaś te wszystkie miejsca, niestety w Norwegii nie byłam więc nic nie mogę doradzić 🙂

  9. Blonparia mówi:

    Mi też się marzy podróż do Australii 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *