Inspiracje

INSPIRACJE [FOTOGRAFIA, PRASA, TED TALK, KSIĄŻKA, FILM]

Witajcie kochani. Przyszedł czas na kolejny post ze serii o inspiracjach. Będzie bardzo kolorowo, ciekawie, kulturalnie, trochę psychologicznie, ale również ponuro (jeśli nie złowieszczo…). Rozsiądźcie się wygodnie, najlepiej z kubkiem czegoś gorącego w dłoniach (może czekolady?:)). Będzie coś i dla słuchowców i dla wzrokowców. Zapraszam na inspiracje!
Inspiracje fotografia
Zdjęcia Uldus po prostu powaliły mnie na kolanach. Swoich modeli wciela w role bohaterów starych rosyjskich baśni i postaci folkoru. Te prace są po prostu niesamowite, a pod każdą z nich znajdziecie kilka słów wyjaśniających. Wzrokowcy, nie możecie tego przegapić! ->Gallery: Fairy tales as you’ve never seen them before<-
Inspiracje artykuł
Po przeczytaniu artykułu na portalu Newsweek aż mnie coś ścisnęło w gardle. W dzisiejszych czasach ukończenie studiów, to praktycznie wymóg, by dostać jakąkolwiek pracę i przybywa czynników, które składają się na obniżenie prestiżu uczelni jako instytucji oraz niezadowolenie studentów. Co do twierdzenia, że studenci są bardzo niedojrzali byłabym ostrożna- jest niewiele osób, które nie pracują podczas nauki. Jednak fakt faktem, rozczarowanie studiami narasta. -> Smutna prawda: Studenci i depresja<-
Inspiracje fotografia
Dzięki programowi Photoshop można zdziałać cuda i wiadomo to nie od dzisiaj. Po przeprowadzce Christopher Cline nie czuł się zbyt dobrze i bardzo tęsknił za domem, więc jego dziewczyna postanowiła podarować mu psa. Na początku nie podszedł do tego pomysłu zbyt entuzjastycznie, ale w końcu okazało się, że pies stał się dla niego inspiracją, dzięki czemu teraz możemy oglądać ich przygody na zabawnych fotografiach. ->Photographer Photoshops His Dog Into A Giant<-
Inspiracje DIY
Coś dla fanów książek. Nie masz serca, by pozbyć się swoich skarbów? Cecilia Levy znalazła na to sposób i ze starych książek i komiksów wyczarowuje różne cuda. Jak się patrzy na niektóre z nich, to aż trudno uwierzyć, że to tylko papier… Osobiście nie mam cierpliwości do wykonywania takich prac, które wymagają niesamowitej precyzji, ale pomysł sam w sobie jest świetny! -> Old Books Repurposed Into Paper Cups And Saucers By Cecilia Levy<-
Inspiracje TedTalk

 

Teraz coś i dla wzrokowców i dla słuchowców. Steve Johnson w swoim gościnnym wykładzie opowiada skąd biorą się dobre pomysły. Wysuwa własną teorię i podważa dotychczasowe postrzeganie momentu “Eureka!” (czyli m.in. naukowca samotnie siedzącego w laboratorium). Jeżeli jesteście zainteresowani tą tematyką, która zahacza też o psychologię, to nie będziecie zawiedzeni tym wykładem. Jest w języku angielskim, ale można włączyć polskie napisy. -> Steven Johnson: Where good ideas come from<-

Warto przeczytać
Po obejrzeniu filmu wiedziałam, że koniecznie muszę sięgnąć po książkę i okazało się, że mam jeden egzemplarz w domu. Co ciekawe, film niewiele ma wspólnego z tą powieścią. Książka jest świetna i mam nadzieję, że uda mi się znaleźć kolejne części tej historii. Jeżeli lubicie takie klimaty, to odsyłam was do lubimyczytac.pl i oczywiście księgarni/biblioteki.
Warto obejrzeć
Tyle się naczytałam o tym filmie, że mała głowa, a po otrzymaniu (wreszcie!) przez DiCaprio statuetki wiedziałam już, że muszę obejrzeć “Zjawę”. I nie żałuję. Rozbiły mnie ostatnie słowa człowieka, który był powodem całej “krucjaty”… I ta sceneria, odzwierciedlenie uczuć bohatera nie tylko w słowach czy jego zachowaniu, ale również pogodzie i atmosferze filmu. Jeżeli jeszcze nie oglądaliście “Zjawy”, to koniecznie musicie to nadrobić! Odsyłam do filmweb.pl i oczywiście, do kina:)
A co was zachwyciło w ostatnim czasie? Jakaś płyta, może film? Podzielcie się swoimi odkryciami w komentarzach- inspirujmy się wzajemnie!
Trzymajcie się ciepło,
Irmina

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
NA POKŁADZIE ŻYCIA

Otrzymuj solidną dawkę podróżniczej wiedzy i inspiracji, powiadomienia o najnowszych artykułach, wgląd w kulisy pracy blogerki podróżniczej. Zero spamu, same konkrety.

Autor: Irmina Liczbik

Z wykształcenia jestem anglistką, uwielbiam ser camembert, nie maluję paznokci w podróży (po co marnować czas?) i robię zdjęcia telefonem (również te na bloga). Od 2016 roku jestem blogerką podróżniczą i właścicielką Na Pokładzie Życia- łajby napędzanej podróżniczymi marzeniami. Tutaj nie ma ściemy czy rzygania tęczą, a jedynie prawda- jeśli szukasz szczerości, to jesteś w dobrym miejscu. Witaj Na Pokładzie Życia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *