GDZIE POJECHAĆ NA MAJÓWKĘ W POLSCE? PROPOZYCJE BLOGERÓW PODRÓŻNICZYCH

Zastanawiasz się, gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Czytaj dalej i poznaj ciekawe propozycje blogerów podróżniczych. Niech tegoroczna majówka stanie się okazją na bliższe poznanie naszego pięknego kraju i docenienie tego, co masz w zasięgu ręki.

Niedawno pewna wyszukiwarka lotów opublikowała na swoim fanpejdżu wpis o tytule “Jak majówka, to tylko za granicą!”.

To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że promowanie Polski jako miejsca na majówkę ma sens.

Do współpracy zaprosiłam kilkanaście blogerek podróżniczych (i jednego rodzynka) z prośbą o podzielenie się swoimi typami na majówkę w naszej kochanej Polsce. W końcu kto wie lepiej, że wypoczynek w kraju może być równie fajny i ciekawy jak zagraniczne wojaże, jak nie osoby podróżujące na co dzień?

Muszę przyznać, że propozycje uczestników pozytywnie mnie zaskoczyły. Najwyższy czas podzielić się z tobą tą cenną wiedzą.

MAJÓWKA W POLSCE
PROPOZYCJE BLOGERÓW PODRÓŻNICZYCH

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczychAngelika Pińkowska z bloga A Dreamer’s Life

Obecnie jestem w podróży życia – mieszkam i zwiedzam Australię na wizie Work&Holiday. Czytam na potęgę, uwielbiam kryminały oraz pięknie wydane magazyny. Uwielbiam jeść oraz próbować nowych smaków. Kocham podróże i staram się wyjeżdżać tak często jak to możliwe czy to za miasto czy na drugi koniec świata.

Znajdziesz mnie tutaj: blog, fanpejdż, Instagram

Polska? Majówka? Bez dwóch zdań na długi weekend polecam Warszawę. Jeszcze kilka lat temu wzdrygnęłabym się na samą myśl o spędzeniu kilku chwil w stolicy. No bo jak to? Duże, głośne, brzydkie miasto. Niby czego miałabym tam szukać. A potem jakoś przypadkiem spędziliśmy kilka dni w tym mieście, a moja miłość zaczęła bardzo powoli kiełkować. Szala przechyliła się kiedy wprowadziliśmy się do Warszawy na kilka miesięcy. I tak, byliśmy tam również w maju.

Ilość przepięknych galerii, muzeów, sklepów, restauracji, parków, skwerków, kawiarnii sprawia, że to miasto stało się tym wymarzonym miejscem do zamieszkania.

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczych

Jeśli podczas długiego weekendu marzy Ci się nadrobienie kulturalnych zaległości to koniecznie zajrzyj do Zachęty, Zamku Ujazdowskiego, Mysiej 3 czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Podobno Muzeum Historii Żydów to miejsce na mapie Warszawy, którego nie wolno przegapić.

Kiedy jednak wolisz spędzić nieco czasu na świeżym powietrzu skieruj się do ogrodów na dachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, a potem leniwie spaceruj wzdłuż Wisły. Przysiądź na schodkach, zjedz coś dobrego z pobliskich foodtrucków, a potem złap darmowy prom i przepłyń na drugi brzeg. Praska strona Wisły to kultowe miejsce, gdzie wieczorami Warszawiacy spotykają się, aby wypić zimne piwko w plenerze przy ognisku. W ciągu dnia znajdziesz tu sporo plażowiczów spragnionych słońca.

Stąd już niedaleko na Francuską, która stała się modnym kierunkiem na mapie Warszawy. Klimatyczne kawiarnie i romantyczne restauracje to główne punkty tej urokliwej uliczki.

Będąc w stolicy nie można ominąć Łazienek, w których w okresie wiosenno-letnim w każdą niedzielę obywają się koncerty Chopinowskie na świeżym powietrzu. Ale nawet bez muzyki na żywo to miejsce jest pełne uroku i magii. Oprócz Łazienek ukochałam sobie również Pola Mokotowskie, które zachwycają zielenią. A skoro o zieleni mowa to zielony Żoliborz również stoi otworem. Prochownia, Secret Garden, Fawory… To tylko niektóre miejsca, w których nie dość że można dobrze zjeść to przy okazji odpocząć i pozachwycać się świetnym wystrojem.

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczych

Kulinarna strony Warszawy to coś o czym mogłabym pisać i pisać… Ale zaserwuję Ci moich faworytów. Wi-taj na Placu Konstytucji to najlepsze curry jakie w życiu jadłam, Charlotte to kultowe miejsce na śniadanie, gdzie chrupiące crossanty i świeże pieczywo to po prostu mistrzostwo świata. Aioli to kolejne pyszne miejsce, w którym serwują smaczne i tanie śniadania. W Hali Koszyki znajduje się kilkanaście wyjątkowych miejsc, więc każde podniebienie wyjdzie stąd zadowolone. Od wegańskich falafeli, po kuchnię włoską, fast foody w nowoczesnym wydaniu i kuchnię orientalną. Klimat tego miejsca jest po prostu niesamowity i przywodzi na myśl hiszpańskie hale targowe. Najlepsze lody zjecie w Sucré, a naleśniki z serem w Barze Familijnym na Nowym Świecie.

Jeśli choć trochę zaintrygowałam Cię warszawską majówką to koniecznie zajrzyj do Blogerskiego Przewodnika po Warszawie, w którym wraz z 8 blogerami przekonujemy, że Warszawę da się lubić. I to o każdej porze roku!


Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczychMonika Frydrych z bloga Wandergirl

Ukochane miejsce na świecie? Rodzinne Podlasie i archipelag Raja Ampat w Papui Zachodniej (Indonezja). Chyba nigdzie nie ma takiej magii.
Wszystkie wyjazdy planuję na własną rękę, korzystając z internetu i wiedzy lokalsów. 

Znajdziesz mnie tutaj: blog, fanpejdż, Instagram

Majówka na Podlasiu – apartamenty SIRVIS

Magiczne miejsce nad samym jeziorem, w otoczeniu zieleni i malowniczych ścieżek rowerowych. Spokój i relaks, książka na hamaku albo pomoście nad jeziorem, dwa wesołe psiaki właścicieli, smaczne śniadania i pyszne, domowe pierogi to rzeczy, które wyróżniają te miejsce. Spróbujcie zarezerwować apartament Kormorany z własnym tarasem – jest największy i ma najlepszy widok na ogród i jezioro!

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczych

Więcej o tym miejscu przeczytacie tutaj: Pomysł na weekend: Sirvis – klimatyczne apartamenty nad jeziorem w sercu Puszczy Augustowskiej


Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczychKatarzyna Konstancja Targosz z bloga Matka Na Szczycie

Jestem pisarką i fotografem. Z wykształcenia – geografem i hotelarzem. Jestem też żoną i – przede wszystkim – mamą małego górala. Właśnie z połączenia tych moich życiowych ról, narodził się blog – miejsce, w którym łączą się wszystkie moje pasje i zainteresowania.

Znajdziesz mnie tutaj: blog, fanpejdż, Instagram

Jako lokalna patriotka i całym sercem góralka (choć z pochodzenia Ślązaczka ?), nie mogę nie polecić własnej okolicy, tym bardziej, że według mnie, jest to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie.

Oczywiście Tatry są i tak jednym z najpopularniejszych kierunków wyjazdów w Polsce, jednak większość turystów wciąż wybiera tłoczne i hałaśliwe Zakopane. A ja polecam okolice Bukowiny Tatrzańskiej, w której wciąż jeszcze można znaleźć wiele cichych i urokliwych miejsc. Wystarczy zapuścić się na boczne drogi i nieznane większemu gronu okoliczne wierchy, by cieszyć się niezmąconym spokojem podtatrzańskich ścieżek.

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczych

W okolicach Bukowiny każdy znajdzie coś dla siebie – są atrakcje dla dzieci (jak parki linowe, gokarty, itp.), trasy spacerowe, liczne regionalne karczmy oraz bardziej ekskluzywne lokale (jak Schronisko Smaków Magdy Gessler), baseny termalne, ośrodki sportowe, Dom Ludowy – nie lada gratka dla fanów folkloru, oraz oczywiście Tatry na wyciągnięcie ręki.

Z Bukowiny mamy też rzut kamieniem na Słowację (polecam przejście graniczne Jurgów-Podspady, by uniknąć korków z Łysej Polany), gdzie czekają zachwycające widoki i takie atrakcje, jak na przykład niedawno otwarta Ścieżka Koronami Drzew.

Polecane przeze mnie pensjonaty i ciekawe miejsca w Bukowinie: Kierunek: Szczyt(y)

Ścieżka Koronami Drzew: Ścieżka koronami drzew i inne niebiańskie przyjemności


Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczychŁukasz Kędzierski z bloga Łukasz Kędzierski: podróże i fotografia

Miłośnik podróży z plecakiem i aparatem. Fotograficzna pasja zaprowadziła mnie w dalekie zakątki Azji, parków narodowych USA czy berberyjskich wiosek. Realizowałem materiały m.in. w Birmie, Indonezji, Kambodży, Malezji, Maroko, Sri Lance, Singapurze, Tajlandii, USA etc. Wspinaczka skalnanurkowaniejaskinie czy kanioning to moje zainteresowania, które pozwalają zobaczyć wiele europejskich miejsc dostępnych jedynie dla wybranych. 

Znajdziesz mnie tutaj: blog, fanpejdż, Instagram

Generalnie chyba trochę strach ruszać się gdzieś w Polskę na długi weekend majowy, gdyż wszędzie będzie dużo ludzi. Jednak dla osób chcących odwiedzić popularne miejsce w niecodziennych warunkach proponuję wybrać się w Karkonosze. Jednak nie byłbym sobą, gdybym zachęcał do wejścia na Śnieżkę, czy spacer pod popularne karkonoskie wodospady w środku dnia.

Zatem co proponuję? Wybrać się w ciągu dnia na szlak prowadzący do jednego ze schronisk. Pewnie dookoła nas będą inni weekendowi turyści, lecz oni pod wieczór będą schodzili do Karpacza czy Szklarskiej Poręby a my zostaniemy na noc w wybranym przez siebie schronisku. Warto zarezerwować sobie wcześniej nocleg. Wieczorem miło spędzamy czas integrując się z nowo poznanymi turystami, lecz grzecznie przed północą kładziemy się spać.

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczych
Nasz plan to pobudka na wschód słońca. Oczywiście wcześniej koniecznie sprawdzamy prognozę pogody, aby mieć pewność, że nasze wstawanie w środku nocy będzie miało sens. Niezależnie od miejsca naszego noclegu planujmy tak, aby mniej więcej na 30-45 min przed wschodem słońca (w maju jest w okolicach 5:30) być w najciekawszym, wybranym wcześniej miejscu, np. Równia pod Śnieżką, Śnieżne Kotły, Szrenica itd…

To co kto wybiera się na wschód słońca w Karkonoszach?

Na zachętę zapraszam do galerii przedstawiającej zimowy wschód słońca w Karkonoszach: Piękną zimę mamy tej jesieni – wschód słońca w Karkonoszach.


Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczychSylwia Kreja z bloga Kolej na Książkę przy Herbacie

Zaczęłam podróżować z rodzicami po Polsce jak tylko się urodziłam i to oni nauczyli mnie w ten sposób spędzać każdą wolną chwilę. Obecnie od kilku lat mieszkam w Szkocji i powoli realizuję swoje plany na większe wyprawy. W zeszłym roku udało mi się zobaczyć Japonię, która była moim największym życiowym marzeniem. Japońska popkultura jest moją pasją, a jednym z moich ulubionych zajęć jest skrupulatne organizowanie wycieczek sobie i innym. Zawsze podróżuję w parze lub mniejszej grupie, a pociąg jest moim ulubionym środkiem transportu.

Znajdziesz mnie tutaj: blog, fanpejdż

Grudziądz – najmniejsze miasto z tramwajami, stolica polskiej kawalerii, producent pysznych czekoladek oraz posiadacz unikatowego kompleksu spichrzy i twierdzy. Zatem dlaczego jest omijane na turystycznej mapie, a jeżeli już ktoś tam się znajdzie, to po kilku godzinach chodzenia wokół ścisłego centrum, czuje się rozczarowany? Zabytki na starym mieście potrafią zachwycić, ale puste ulice i zamknięte sklepy kawałek dalej wprawiają w skonfundowanie.

Czy Grudziądz może być dobrym miejscem na majówkę? Ja uważam, że tak. Trzeba tylko wiedzieć czego szukać, a jako rodowita grudziądzanka pomogę odkryć jego uroki.

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczych

Kierując się ideą mojego bloga, do miasta dostajemy się drogą kolejową przez most na Wiśle. Nawet jeżeli wyszukiwarka wskaże wam inną trasę spróbujcie ją zmodyfikować (kurs przez Laskowice Pomorskie). Uwzględnijcie to nawet jeżeli będziecie jechać autobusem lub samochodem. Warto, gdyż będziecie mieli okazję podziwiać unikatową panoramę XIV-wiecznego zespołu spichrzy. Niech to będzie preludium dla waszej przygody z tym miastem.

Zakładając, że macie do dyspozycji trzy pełne dni, proponuję zacząć zwiedzanie od Muzeum przy ulicy Wodnej, które mieści się w byłym klasztorze benedyktynek (miejcie przygotowane drobne). Może dla niektórych to synonim nudy, ale ja zawsze będę ich zwolenniczką, gdyż jest to okazja do lepszego poznania historii miasta oraz niektórych jego mieszkańców, a przy okazji będziecie mogli zobaczyć spichrze od środka.

W dalszej kolejności można zobaczyć to co zasugeruje wam każdy przewodnik czy witryna internetowa w okolicy Starego Rynku, czyli Bramę Wodną, mury obronne, ratusz czy kościół farny,  gdzie na plebani możemy zapytać się o wejście na dzwonnicę. W tym momencie większość turystów kończy swoją przygodę nie zdając sobie sprawy ile rzeczy ominęli. Jeżeli dalej chcecie poznawać Stare Miasto, to możecie iść na ulicę Sienkiewicza. Zwróćcie uwagę na świetnie zachowane budynki użyteczności publicznej z czerwonej cegły np. Pocztę Główną. Zobaczycie też kilka zabytkowych kamienic, tych odnowionych i tych z bliznami po Drugiej Wojnie Światowej. Udajcie się deptakiem na ulicy Mickiewicza ponownie w stronę Starego Rynku i wejdźcie po drodze do Cepelii, gdzie oprócz pamiątek zastaniecie sympatyczną właścicielkę, która nie tylko doradzi wam co kupić, ale też zobaczyć. Lubi rozmawiać, więc bądźcie przygotowani, że możecie tam spędzić więcej czasu niż zakładaliście.

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczych

Więcej kamienic i czerwonej cegły znajdziecie na północ, trzymając się torów tramwajowych, na ulicach Wybickiego i Legionów. Gdy dojdziecie do Głównej Biblioteki, skręćcie w ulicą Bema, gdzie czeka na was ukryty skarb – Ogród Botaniczny. Jest niewielki, ale miasto dba o jego wygląd przez okrągły rok, więc gwarantuję, że  będzie radował oko.

Obok Ogrodu płynie Kanał Trynka, który został zaprojektowany przez samego Mikołaja Kopernika w celu zapewnienia miastu wody pitnej (stąd nazwa, po niemiecku trinken znaczy pić). Podążając ścieżką spacerową zgodnie z nurtem wody będziecie mogli nacieszyć się wiosenną zielenią i schronić się w cieniu drzew.

Po niedługim spacerze dojdziecie do Alei 23. Stycznia. Jest to ulubione miejsce seniorów, którzy ucinają sobie pogawędki. Jeżeli lubicie poznawać ludzi i ich historie, jest to dobre miejsce żeby nawiązać z nimi konwersację. O ile ktoś wyrazi chęć, to opowie wam o tragicznie zmarłym olimpijczyku Bronisławie Malinowskim, który zdobył złoto w Moskwie w 1980 roku lub jak to było w Grudziądzu w czasach świetności, kiedy prawie całe miasto pracowało w największym w kraju Zakładzie Przemysłu Gumowego Stomil, potocznie zwanego Gumówką.

Zakładając, że będziecie już zmęczeni i głodni, możecie odpocząć w kilku kawiarniach i restauracjach. Moim faworytem jest kawiarnia Kontynenty na ulicy Starorynkowej w stylu kolonialnym, gdzie zjecie smaczne wytrawne naleśniki na obiad, a na deser możecie sobie zamówić coś słodkiego, np. tiramisu i imbryczek liściastej herbaty. Oprócz tego serwują śniadania oraz drinki, a samo miejsce jest na tyle przyjemne, że w spokoju można sporządzić pierwsze notatki z podróży i skorzystać z darmowego wi-fi. Innym miejscem chwalonym przez grudziądzan z powodu smacznych deserów, dobrej kawy i organizowanych koncertów jest Fado Cafe. Warto tam zajrzeć chociażby dla samego wystroju ulicy Reja, na której się mieści. Nie zdradzę, co was tam czeka, ale podpowiem, że musicie zadrzeć głowę do góry. Będzie bardzo kolorowo. Jeżeli nie chce wam się tracić czasu na siedzenie zawsze możecie wziąć coś w rękę i tu z pomocą przychodzi Bar Gabi na Al. 23 Stycznia. Popularnością od wielu lat cieszą się zapiekanki z surówką. Pełną listę punktów gastronomicznych znajdziecie na stronie Informacji Turystycznej.

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczych

Na tym zakończyłabym pierwszy dzień i udała się na zasłużony odpoczynek. Grudziądz ma rozbudowaną bazę noclegową i każdy znajdzie coś dla siebie. Pełna lista obiektów również  znajduje się na stronie Informacji Turystycznej. Backpackerzy i studenci tanio przenocują w bursie na ulicy Hallera lub na polu namiotowym przy jeziorze rudnickim (bo trzeba wiedzieć, że Grudziądz ma swoje jezioro, a nawet dwa). Miłośnicy natury mogą ulokować się w Leśniczówce w Parku Miejskim lub wynająć domek we wspomnianym Rudniku (jest to opcja dobra dla większej grupy osób i z samochodem, gdyż poza okresem letnim trzeba zafundować sobie półgodzinny spacer od najbliższego przystanku). Leśniczówka zalicza się też jako miejsce z restauracją w rustykalnym stylu, tak samo hotel Czarci Młyn, jednak ten drugi jest nieco oddalony od centrum, ale połączony komunikacją miejską. Z kolei hotel Rad od niedawna oferuje piwa rzemieślnicze (z sentymentu do nieistniejącego już browaru Kuntersztyn).

Drugiego dnia sami zdecydujcie co chcecie zobaczyć, ja podrzucę wam kilka pomysłów w zależności od upodobań.

Jeżeli piesze wędrówki wam nie straszne i lubicie widoki oraz zieleń to idźcie na minimum godzinny spacer od punktu widokowego na Kępie Strzemięcińskiej i maszerujcie nadwiślańską trasą spacerową aż do Kępy Fortecznej. Miniecie po drodze most drogowo-kolejowy, skąd można zrobić dobre zdjęcia, trawiaste błonia, gdzie nad brzegiem Wisły przesiadują wędkarze, niedawno odbudowaną wieżę Klimek na Górze Zamkowej, z której najlepiej podziwiać Dolinę Dolnej Wisły, oraz leśne tereny pod Twierdzę Grudziądz. Na koniec wróćcie się ulicą Jagiełły skąd zobaczycie miasto z jeszcze innej perspektywy. Zdziwicie się jak bardzo górzyste potrafią być tereny w północnej części Polski.

Jak spodobał wam się spacer wzdłuż Trynki to proponuje odkryć inny ciek wodny – Rów Hermanna. Wyznaczcie sobie punkt początkowy przy Dworcu Autobusowym i posiłkując się mapą poszukajcie jego ujścia (czasami kanał jest schowany pod ziemią i robi zwrot o 90 stopni).

Gdy zdecydowaliście się na nocleg w Rudniku lub po prostu chcecie odpocząć nad wodą plaża miejska nad jeziorem rudnickim może was miłe zaskoczyć. Co prawda za wstęp trzeba zapłacić kilka złotych, ale mamy przynajmniej czysty piasek, miejsce do grilla, przebieralnie, punkt gastronomiczny, miejsce do zabaw plażowych oraz możliwość wypożyczenia rowerów i sprzętu wodnego. Dlaczego by nie przepłynąć jeziora kajakiem lub przejechać się po okolicznym lesie? Więcej informacji znajdziecie na stronie Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Wypoczynku.

Pozostając wciąż przy temacie natury nie można zapomnieć o Parku Miejskim. Jest to sporych rozmiarów obszar z dużą ilością drzew, krzewów, klombów i sadzawką z fontanną. Jedną z głównych atrakcji jest nowoczesny plac zabaw oraz… czołg. Przychodzą tu rodzice z dziećmi z całego miasta.

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczych

A może znajdą się tu fani sportów z dreszczykiem emocji? W takim razie zapraszam do Aeroklubu Nadwiślańskiego w pobliskich Lisich Kątach. Z lotu ptaka, lecąc szybowcem, możemy zobaczyć panoramę miasta i pobliską okolicę.

Lubicie zwiedzać poruszając się samochodem? Zatem wyznaczcie sobie trasę wzdłuż rond ulicznych. Są jednymi z ładniejszych jakie widziałam w Polsce. Żeby zrobić pełne kółko poruszajcie się według tej kolejności: rondo Wyszyńskiego, Sikorskiego, Popiełuszki, Sosabowskiego, Lotników, Andersa. Nie ma znaczenia od którego miejsca zaczniecie.

Wróćmy na chwilę do tramwajów. Wiecie już, że lubię wszystko co porusza się po torach, więc czemu nie zafundować sobie wycieczki z jednego końca miasta na drugi? Z wyprzedzeniem kupcie za 7zł bilet 24-godzinny na wszystkie linie w biletomacie przy banku WBK na Alei 23. Stycznia, a następnie wsiądźcie na pętli w Tarpnie w tramwaj linii nr 2, najlepiej ten polskiej produkcji, który mi bardziej kojarzy się z Grudziądzem, i jedźcie w kierunku pętli na Rządzu. Stamtąd możecie rozpocząć pieszą wędrówkę wzdłuż Wisły. Jeżeli zamierzacie poruszać się komunikacją miejską więcej niż dwa razy w ciągu doby, jest to najlepsza oferta. Pojedynczy bilet dla osoby dorosłej kosztuje 2,60zł do kupienia w każdym kiosku i większości sklepów. Można też kupić u motorniczego, ale pamiętajcie, że sprzedaje tylko karnety 4-przejazdowe za 5,20 zł (są to bilety ulgowe, które można łączyć w normalne, 4 ulgowe = 2 normalne).

Dla pasjonatów zwiedzania z przewodnikiem pozostawiłam coś na deser. Jest to podziemna trasa zabytkowymi piwnicami kamienic pod Starym Rynkiem. O tej atrakcji nie przeczytacie w broszurkach, a wiedzą o tym tylko nieliczni. Jeśli jesteście zainteresowani to z wyprzedzeniem skontaktujcie się z Informacją Turystyczną gdzie dostaniecie dane kontaktowe do konkretnego  przewodnika PTTK.

Po takiej ilości atrakcji na pewno znowu zgłodniejecie, wiec tym razem polecę wam lokalne przysmaki. W Grudziądzu od wielu lat istnieją 3 zakłady przetwórstwa spożywczego, które grudziądzanie bardzo sobie chwalą. Pierwszym jest spółdzielnia mleczarska „Mlecz” gdzie oprócz sera do naszych bułek zakupimy uwielbiany przez mieszkańców serek homogenizowany o smaku waniliowym lub truskawkowym. Idealny do śniadania. Drugim zakładem jest Zakład Cukierniczy „Wisła”. Zapomnijcie o przereklamowanym „Ptasim Mleczku”, „Wisełka” jest jego następcą. Każdy wam powie, że pudełko biszkoptowo-czekoladowych kosteczek z alkoholem jest najlepszą pamiątką. Powinniście je dostać w każdej Spółdzielni, ale jeżeli będą wyprzedane to znajdziecie je w sklepie firmowym na rogu ulicy Wybickiego i Sikorskiego. Oprócz nich firma produkuje jeszcze „Sękacze”, czyli waflowe rurki z kremem o różnych smakach. Trzecim zakładem jest Wytwórnia Octu i Majonezu Ocetix. Jak sama nazwa wskazuje robią właśnie te rzeczy. Ponoć Majonez Pomorski dorównuje smakowi Majonezowi Kieleckiemu. Sprawdźcie czy to prawda.

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczych

Najlepszą perełkę Grudziądza zostawiłam na ostatni dzień. Co roku z okazji święta 3. Maja Twierdza Grudziądz otwiera drzwi i odkrywa swoje tajemnice przed przybyszami. Jest to prawie w pełni zachowany zespół fortów unikatowy na skalę europejską zbudowany na bazie gwiazdy z XVIII-wieczną Cytadelą w centralnym punkcie. Tego dnia nie płacimy za wstęp, organizowane są pokazy, grochówka oraz wycieczki z przewodnikiem. Jest to atrakcja dla całych rodzin. Jeżeli zamierzamy iść podziemną trasą obowiązkowo musimy mieć ze sobą latarkę. W tym dniu z Alei 23. Stycznia jeździ specjalny autobus, który podjeżdża pod samą twierdzę.

Jeżeli spodobały wam się klimaty wojskowe to tego samego dnia po drugiej stronie miasta niespodziankę dla turystów przygotowuje też Fort Wielka Księża Góra. Jest to nowa atrakcja, która dzięki staraniom właściciela jest teraz dostępna do zwiedzania. Jest to XIX-wieczny zespół forteczny składający się ze schronów, warowni, baterii pancernej i haubic. Dojazd samochodem lub autobusem linii nr 4.

Jak widzicie Grudziądz nie jest miastem na 1-dniową wycieczkę. Ba, patrząc na ilość atrakcji nawet 3 dni to za mało, a nie wymieniłam ich wszystkich. Tradycyjnie, pełna lista na stronie IT. Mam nadzieję, że ten wpis zachęci was żeby tu przyjechać, nawet niekoniecznie w okresie majówki, ale też o innej porze roku. Może nawet rodowici mieszkańcy odkryją na nowo swoje miejsce zamieszkania? Jeżeli macie więcej pytań z chęcią udzielę wam porad.


Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczychAleksandra Stromecka z bloga Thief of the World

Jestem Aleksandra i na blogu opowiadam historię o moich podróżach po Świecie, fascynacji Warszawą i delektowaniu się każdym momentem życia. Staram się pokazywać innym, że by spełniać marzenia nie potrzeba tak wiele oraz, że często drobne przyjemności potrafią zmienić bardzo dużo w naszym życiu. Wierzę w to, że każdy może podróżować jak chce, może żyć jak chce i być szczęśliwym w każdym momencie swojego życia.

Znajdziesz mnie tutaj: blog, fanpejdż, Instagram

Mam 2 miejsca w Polsce, które kocham ponad wszystko i uważam, że warto je odwiedzić nie tylko w majówkę – Warszawa i Zakopane. Choć uważam, że nie ma piękniejszego widoku w Polsce niż ten na Tatry z Gubałówki, to dziś chcę Was namówić, żebyście wybrali w majówkę Warszawę. Pełną kolorów, smaków i mnóstwa cudownych miejsc do odwiedzenia.

W pierwszy dzień najlepiej przespacerować się Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem oraz po Starym i Nowym Mieście. Jednak zamiast podążać za tłumem, zajrzyjcie do bocznych uliczek. Wejdźcie w każdy zakamarek. Znajdziecie tam Dzwon na Kanoniej, piękne kolorowe kamieniczki, najwęższą kamienicę na Starym Mieście, ul. Piwną z portalem w gołębie, Gnojną Górę, z której roztacza się widok na Wisłę i Pragę oraz przeurocze Kamienne Schodki. Miejcie oczy dookoła głowy, bo może się okazać, że jakiś szczegół szczególnie przykuje Waszą uwagę.

Mało kto będąc w Warszawie odwiedza Centrum, a to równie ciekawe miejsce. Zajrzyjcie do Gmachu Głównego Politechniki, który zachwyca, na Plac Grzybowski (w Odette zjecie najlepsze ciastka w mieście), przespacerujcie się Twardą i Emilii Plater spoglądając w górę na wieżowce, a na zachód słońca wybierzcie się koniecznie na drinka do Level 27 (najpiękniejszy widok na miasto) lub na taras w Pałacu Kultury oczywiście. Ach, nie zapomnijcie też o Muzeum Powstania Warszawskiego.

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczych

Nie możecie jednak przegapić tych zielonych części Warszawy – Łazienki Królewskie, które na pewno Was zachwycą, Pałac i Park w Wilanowie (warto popływać łódką po jeziorze), Port Czerniakowski, a późnym popołudniem przespacerujcie się wzdłuż Wisły, zahaczając o Muzeum Nauki Kopernik, ogród UW i kończąc na multimedialnym pokazie w Parku Fontann (akurat w majówkę jest wielkie otwarcie) i imprezie w jednym z nadwiślańskich lokali (szczególnie dużo dzieje się pomiędzy Mostem Poniatowskim a Łazienkowskim).

Jeden dzień warto poświęcić na zwiedzanie Pragi i mojej ukochanej Saskiej Kępy – ul. Francuska z licznymi kawiarniami i restauracjami, Park Skaryszewski w którym można odpocząć, ul. Ząbkowska, na której czas się zatrzymał, Zoo, czy w końcu Soho Factory z Muzeum Neonów. Praga praktycznie była niezniszczona podczas wojny, więc jeśli lubicie stary, trochę obskurny charakter miasta, to koniecznie tu zajrzyjcie.

Warszawa w dłuższe weekendy wymiera, co oznacza, że będziecie mieli więcej przestrzeni dla siebie. Dodatkowo nie można zapomnieć, że dzieje się wtedy sporo outdoorowych wydarzeń, więc nawet jeśli znudzicie się spacerami po najpiękniejszych miejscach, to możecie odpocząć i dobrze bawić się na przeróżnych wydarzeniach.

W tym mieście każdy znajdzie coś dla siebie – miejsca zielone, mnóstwo zabytków, mega ciekawych muzeów, wydarzeń, plenerów, czy też niesamowitych zakątków.

Warszawa to piękne miasto, tylko trzeba dać się jej poprowadzić, a może odkryć przed Wami przepiękne miejsca.

Ale Warszawa ma jeszcze mnóstwo ciekawych miejsc, które warto zobaczyć, a teraz nie mam już miejsca by Was do niej zachęcić, ale na moim blogu chętnie oprowadzę Was po tym niesamowitym mieście. I dam Wam wiele powodów, byście odwiedzili Warszawę.

Wpis przewodnik po Warszawie: Zwiedzanie Warszawy w 48h (+ przewodnik po Warszawie do pobrania)

Cała zakładka o Warszawie:  Warszawa


Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczychMagdalena Tronina z Palm Tree View

Piszę, robię zdjęcia i podróżuję, bo nic innego nie sprawia mi tyle przyjemności. Pewnego dnia tak po prostu zapragnęłam więcej. Więcej widzieć, więcej czuć, więcej żyć. Zaraziłam się wirusem, który wypełnił mi głowę marzeniami. Dobra praca, sześć magicznych zer i czwórka dzieci – to nie dla mnie. Swoje szczęście odnalazłam w świecie, we włoskiej pizzy nad brzegiem rzeki, w rześkim podmuchu oceanu, w cieniu palmy na złotym piasku, śliskiej skórze płaszczki i w wieczornym słońcu malującym niebo wszystkimi kolorami tęczy. Szukam momentów, które kradną mi oddech i kręcą łzę w oku. Kiedy jestem wolna i niczego nie chcę tak bardzo, jak właśnie żyć.

Znajdziesz mnie tutaj: blog, fanpejdż, Instagram

Nie trzeba daleko szukać, żeby znaleźć fajne miejsce na majówkę. Dla zabieganych i dla tych, którzy nigdy nie mają czasu, podrzucam pomysł na szybki weekendowy city break. Macie ulubione miasto, do którego uwielbiacie wracać albo miasto, które zawsze chcieliście odwiedzić, ale nigdy nie było wam po drodze? Maj 2018 to najlepszy czas, by coś zmienić.

Gdzie pojechać na majówkę w Polsce? Propozycje blogerów podróżniczych

Mój osobisty numer 1? Kraków. Czy jest coś lepszego niż wiosenny spacer nad brzegiem Wisły i leniwe piwo na plaży przy Forum Przestrzenie? Majówkowy Kraków to nie tylko standardowy Rynek, piknik na Kopcu Kraka i lekcja historii na żydowskim Kazimierzu. To również trzy kęsy zapiekanek z okrąglaka, chillout na Skałkach Twardowskiego i krok po kroku, odkrywanie zakurzonego Podgórza.

A po więcej poza-szlakowych wskazówek zapraszam tutaj: Kraków

Autor: Irmina

Na pokładzie życia jest się tylko raz, więc nie ma innej opcji – ta podróż musi być ekscytującą przygodą! Staram się o tym pamiętać planując kolejne wyprawy, wyszukując odpowiednią muzykę na drogę czy robiąc zdjęcia. Z wykształcenia jestem anglistką, a moim marzeniem jest... przytulenie koali:) Staram się dzielić z moimi czytelnikami wszystkim tym, co dobre. Wierzę, że im więcej od siebie dajemy tym jesteśmy bogatsi wewnętrznie.

29 przemyśleń nt. „GDZIE POJECHAĆ NA MAJÓWKĘ W POLSCE? PROPOZYCJE BLOGERÓW PODRÓŻNICZYCH”

  1. Jeszcze raz dziękujemy za zaproszenie 🙂 2 lata mieszkałyśmy w Toruniu – uwielbiamy to miasto ♡ Zwiedziłyśmy też Kraków, trochę Warszawę, nieco Mazur i Grudziądz. Piękne miasto, z chęcią do niego wrócimy by przejść się trasą podziemną.

    1. Mieszkałyście w Toruniu? Super! Wszystkie pierniki były wasze:D
      Przyznam, że sama w Grudziądzu nie byłam, ale kusi, oj kusi…:)

  2. Ale wyszło pięknie! I tyle magicznych miejsc do odwiedzenia. Jest i moja ukochana Warszawa, Kraków, Toruń, w którym zostawiłam kawał serca, ale i miejscówki nowe, które z chęcią bym odkryła.

    Więcej takich projektów Irmino!

    I raz jeszcze dziękuję za zaproszenie 🙂

    1. Nie zaprzeczę, nie zaprzeczę:))
      To ja dziękuję, że znalazłaś czas na napisanie kilku słów.
      Na pewno będą, jednak co dwie głowy (a raczej więcej), to nie jedna:)

  3. Mom on top mówi:

    Świetne zestawienie! I ja generalnie mam całkiem inne zdanie niż ta wyszukiwarka, bo właśnie najbardziej kręcą mnie podróże po Polsce. Wiem, na świecie też jest wiele fantastycznych miejsc, ale wolę je oglądać na zdjęciach, a sama odkrywać piękno naszego kraju 🙂
    No i miło mi, że znalazłam się w zestawieniu jako blogerka podróżnicza, choć te moje podróże do dalekich nie należą, za to wciąż eksploruję własną okolicę, to może nawet taka nisza w tematyce podróżniczej 😉

    1. Myślę, że to właśnie sprawia, że jesteś wyjątkowa na swój sposób- ile ludzi skupia się na poznawaniu własnej okolicy?:)
      Fajnie, że dołączyłaś do akcji:)

  4. Z podanych miejsc wybrałbym zdecydowanie Grudziądz. Piękne miasto i prawie nieznane turystycznie, więc tłumów nie powinno być. Okolice wokół przepiękne.
    Gdybym miał osobiście zaproponować coś na majówkę, to właśnie takie klimaty – np. Chełmno na Kujawach czy Tykocin na Podlasiu

    1. O proszę, kolejna osoba zachwalająca Grudziądz. Z tego, co widzę, sporo czytelników podziela właśnie takie zdanie…
      Super, dziękuję za podsunięcie kolejnych ciekawych pomysłów. Mógłbyś proszę podlinkować tutaj w komentarzu posty w których pisałeś o tych miejscach? Niech czytelnicy skorzystają:)

  5. Dyrdymała mówi:

    Górskie propozycje bardzo przypadły mi do gustu :)). Chociaż muszę przyznać, że jeśli chodzi o polskie miasta to w głowie ostatnio mi właśnie Toruń – zachęciłaś mnie jeszcze bardziej!

    1. Bardzo się cieszę i polecam- Toruń daje radę;)

  6. Zaskoczyła mnie propozycja wybrania się do Grudziądza…Może dlatego, że tam właśnie się urodziłam, a nie specjalnie znam to miasto. Może to jest to 😉

    1. Haha, tak to czasami bywa, że jak już gdzieś mieszkamy, to dane miejsce nam “powszednieje”. Rozumiem cię:)

  7. Super! Najbardziej do mnie przemawiają propozycje Wandergirl i Słomki. Gdybym sama miała coś zaproponować, to byłby to chyba Śląsk: Sztolnia Czarnego Pstrąga, Katowice, Nikiszowiec..

    1. Karolina, a pisałaś coś o tych miejscach? Jak tak, to śmiało wstawiaj linki, czytelnicy będą wdzięczni:)

      1. Magda mówi:

        Oj, tak 🙂 Nikiszowiec, Katowice czy sztolnia są idealne nie tylko na majówkę.

  8. My nie lubimy majówki w tym tradycyjnym rozumieniu. To pierwszy moment po długiej polskiej jesienio-zimie, kiedy Polacy ruszają się z foteli i jadą w kraj. Wszędzie tłumy. Zdecydowanie wolę samą majówkę spędzić w pracy lub mieście, a na podbój Polski ruszyć choćby tydzień później lub wcześniej. Najchętniej na Podlasie 🙂

    1. Krzysiek mamy podobne odczucia:) Patrz – komentarz powyżej:)

    2. Haha, sprytnie:D A jak wasze plany na tegoroczny wyjazd? Wspomniane Podlasie?:)

      1. Może uda się i Podlasie, kto wie 😉 Polskie plany chwilowo nie są ustalone. Na razie w niedzielę Sycylia, w maju (ale nie w majówkę) Majorka, a na jesieni Kanada 🙂

  9. Aga mówi:

    Polska jest długa i szeroka to każdy znajdzie cos dla siebie. Ja majówkę będę spędzała w Krynicy Zdrój, apartament halna residence juz zaklepałam w tamtym roku, bo majówkę w górach dużo ludzi spędza. Może też do Krakowa wyskoczymy i Wieliczki, bo w sumie dawano tam nie byłam. A co do innych miejsc na weekend to polecam Wrocław.. Szczególnie na wpyapd we dwoej

  10. Super zestawienie! Ja preferuje majówkę z dala od zgiełku i tłumów. Być może uda mi się jeszcze przygotować wpis z moimi propozycjami. Z tej listy postawiłabym na Podlasie;) Pozdrawiam:)

    1. Mam takie same odczucia jak ty i mam nadzieję, że jakoś tych tłumów uniknę… Czego i tobie życzę:) Pozdrawiam:)

  11. Joanna Lenkiewicz mówi:

    Ja blogerem nie jestem, ale również polecę Warszawę 🙂 Sama tam zresztą na Majówkę się wybieram. To według mnie najlepszy czas w roku na odwiedziny w stolicy (jest wtedy – o dziwo – mniej zatłoczona), pogoda dopisuje, czego chcieć więcej? 🙂 Atrakcje wymienione już w tekście zdecydowanie wyczerpują temat. Ja może dorzucę od siebie ulubioną knajpkę – Bubbles 🙂 Pozdrawiam!

  12. Magda mówi:

    Lista bardzo inspirująca 🙂 Wybrałabym z niej Warszawę i Toruń. A od siebie dorzuciłabym Góry Stołowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *