Podróże

QUEBEC: MINI PRZEWODNIK, CZYLI NAJCIEKAWSZE ATRAKCJE NA STARYM MIEŚCIE + MAPKA, NOCLEG, JEDZENIE, PARKING, VLOG

Quebec- miasto architektonicznych kontrastów, które aż się prosi, żeby zwiedzać pieszo. Co zobaczyć w Starym Mieście Quebecu? Jakie atrakcje znajdziesz w stolicy prowincji Quebec? Czytaj dalej i dowiedz się jak zaplanować pieszą wycieczkę, skorzystaj z darmowej mapy, zaplanuj co zjeść i zarezerwuj nocleg.

Są takie miasta, gdzie niby możesz zwiedzać pieszo, ale a to chodnika brakuje, a to atrakcje są oddalone od siebie szmat drogi, a to między zabytkami zieje pustka i w sumie nie ma na czym oka zawiesić.

Stare Miasto Quebecu z pewnością takie nie jest. Wpisane na listę światowego dziedzictwa, skutecznie wywiera pozytywne wrażenie na przyjezdnych. Brukowane uliczki w połączeniu z architekturą XVII i XVIII wieku tworzą niepowtarzalny klimat godny uwiecznienia w obiektywie aparatu. Nie wspominając już o murze obronnym otaczającym Stare Miasto (ok. 5 km!) i efektownych bramach wjazdowych.

Jeżeli tak jak ja kochasz fotografię i na samą myśl o pięknych fotach w albumie dostajesz dreszczy, to zapewniam, że Stare Miasto Quebecu dostarczy ci zacnej ilości materiału.

Nie mówiąc już o wspomnieniach nie do podrobienia.

Rozkład jazdy:

  1. Atrakcje Starego Miasta Quebecu
  2. Nocleg
  3. Jedzenie
  4. Parking
  5. Mapka z trasą
  6. Vlog, czyli zobacz jeszcze więcej

STARE MIASTO QUEBECU: MINI PRZEWODNIK
NAJCIEKAWSZE ATRAKCJE

Na pierwszy ogień, proponuję oczywiście perełkę Quebecu, czyli Fairmont Le Château Frontenac. W przewodniku Lonely Planet wyczytałam, że to podobno najczęściej fotografowany hotel na świecie. Powiem ci szczerze, że jak mu się tak dobrze przyjrzałam, to stwierdziłam, że może być w tym ziarenko prawdy.

Nie ma co ukrywać, robi wrażenie i gdyby nie wcześniejsza lektura, śmiałabym twierdzić, że to raczej jakiś zamek, a nie hotel. A tu proszę bardzo- w 1893 r. Kanadyjska Kolej Pacyficzna zaszalała i w ramach rozwijania sieci luksusowych hoteli, wybudowała właśnie tego gagatka.

Taki tam hotelik na szczycie 60 m. klifu nad rzeką św. Wawrzyńca. Spoko, nie mam pytań;) Co fajne, można tam nocować. Wygrzeb ze swoich zaskórniaków jakieś 2,5-3 tys. i voila…

Trzeba przyznać, że wszystko zostało idealnie przemyślane. Tak, aby hotel był zawsze w centrum zainteresowania podróżników czy turystów. Dlaczego? Tuż obok znajdziesz promenadę Terrasse Dufferin o skromnej długości 425 m. Oczywiście z niej rozpościera się widok na rzekę, a w sezonie jest niczym Piotrkowska w Łodzi- występy ulicznych artystów i inne cuda.

Zachęcam do przejścia całej promenady, aż do Battlefields Park i Równiny Abrahama. Kolejne urokliwe miejsce z którego ładnie widać część miasta. Jeśli jesteś historycznym freakiem, to na pewno zainteresuje cię fakt, że to właśnie tutaj odbyła się bitwa, która zadecydowała o losach Ameryki Północnej. Z historii prymusem nie byłam, więc pozwolisz, że po więcej szczegółów odeślę cię do wujka google;)

Jak wspominałam ci we wstępie, Stare Miasto Quebecu, to miasto architektonicznych kontrastów. Takie pomieszanie z poplątaniem, czego dowodem m.in. jest Dom Literatury. Warto zwrócić na to uwagę.

I oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o schodach zewnętrznych. Niby nic, ale jednak przyczyniają się to specyficznego klimatu Starego Miasta. Mnie zachwyciły!

Rozmawiając z naszą gospodynią, która udzieliła nam noclegu w Quebecu w ramach Airbnb (opowiem ci o tym na końcu), dowiedzieliśmy się o jednej dość dziwnej atrakcji na Starym Mieście- La Boutique de Noël de Québec, czyli sklepie poświęconym tylko i wyłącznie świętom Bożego Narodzenia. Przyznaję, że trochę mnie to zbiło z tropu. Całoroczny sklep z ozdobami świątecznymi? Jak to może mieć rację bytu? Jednak ciekawość była silniejsza i sprawdziliśmy to.

Sprawdź i ty. Dawno się tak dobrze nie bawiłam! Fajna świąteczna muzyczka w głośnikach, pełno przyjemnie atakujących cię ze wszystkich stron świecidełek i miejsce na pamiątkową fotkę. Jak zazwyczaj świąteczna atmosfera mnie nie rusza, tak w tym sklepie porwała mnie z siłą wodospadu. Bardzo ciekawe miejsce, które sprawi, że poczujesz się jak dziecko.

Przy okazji, jest tam również kilka ogólnych pamiątek jak pocztówki, magnesy, skarpetki, ale też biżuteria. Sama zdecydowałam się na niebanalną wpinkę (wnętrze sklepu i zakupy pokazuję we vlogu).

Jeżeli gustujesz w architektonicznych smaczkach, to na pewno ucieszy cię fakt, że na tym samym placu, gdzie jest sklep, jest również bazylika Notre Dame. Na Starym Mieście Quebecu, to oczywiście nie jedyny kościół. Natomiast, jeśli zależy ci na czasie i atrakcjach “po drodze”, to to będzie dobry wybór.

Była promenada Terrasse Dufferin pełna ulicznych artystów, teraz czas na coś bardziej zakupowego. Ulica Petit Champlain, to królowa wśród tutejszych uliczek i ja się nie dziwię. Jest klimat Starego Miasta, są sklepiki tutejszych artystów, jest coś na ząb- krótko mówiąc, przechadzka warta twojego czasu. Nie wspominając już o urokliwej architekturze.

Co więcej, wisienką na torcie jest mural z 2001 r. pięknie opowiadający historię dzielnicy portowej i jej mieszkańców.

A jak już o sztuce ulicznej mowa, to niedaleko jest kolejny mural, w sumie chyba najważniejszy. Dlaczego? Upamiętnia historię Quebecu- znane osobistości, wydarzenia kulturalne, ważne dla miasta budynki i przełomowe momenty z życia lokalsów.

Na deser, proponuję ci panoramę Quebecu na tle zachodzącego słońca w mieście Levis. Aby tam dotrzeć, trzeba przejechać na drugą stronę rzeki św. Wawrzyńca (dokładną lokalizację wraz z ww. miejscami zaznaczyłam na mapce).

STARE MIASTO QUEBECU: MINI PRZEWODNIK
NOCLEG

Korzystaliśmy z Airbnb i powiem ci szczerze, że jeśli chodzi o Kanadę, często jest to najlepszy wybór. Płacisz tyle co za hotel lub troszkę więcej, a jak wynajdziesz dobrą ofertę, to masz do dyspozycji kuchnię. Zawsze to kilka groszy w kieszeni jeśli chodzi o jedzenie.

W Quebecu nocowaliśmy u Nathalie (zaloguj się do Airbnb i kliknij w ‘Nathalie’, aby wyświetlić ofertę). Gospodyni była pomocna, sympatyczna i generalnie czuliśmy się tam dobrze. Dom był podzielony na kilka sypialni. Nam trafiła się sypialnia, której zasuwane drzwi wychodziły na kuchnię. Drzwi były szklane, więc dodatkowo można je było zasłonić zasłonami. Łóżko wygodne, dobrze się spało. Co do ogrzewania, trzeba się dogadać z właścicielką. Kuchnia w pełni wyposażona, łazienka również przyzwoita.

Natomiast, zwrócę twoją uwagę na dwie kwestie: pokój, który dostaliśmy polecamy jedynie osobom, które chcą wcześnie wstać (drzwi przepuszczały hałasy z kuchni); mimo że zapłaciliśmy za sprzątanie, nadal trzeba było zdjąć pościel i wyrzucić śmieci. To nie jest nic kłopotliwego, natomiast to nie był pierwszy raz, kiedy spotkaliśmy się z takim dziwnym procederem, że płacimy za sprzątanie, a i tak trzeba po części sprzątnąć… I co może cię troszkę zniechęcić to fakt, że wielu właścicieli (nie wszyscy) traktuje kołdrę jak koc- nie wymieniają powłoczek… Zazwyczaj dostajesz jakby prześcieradło (które jest wymieniane) i tym masz się przykryć, a na to kołdrę…

Dziwy dziwami, ważne, żeby powiedzieć jeśli coś wam się nie podoba bądź bardzo podoba. Na Airbnb panuje kółko wzajemnej adoracji, więc nie bój się napisać wprost jak było.

Dla nas ten nocleg był spoko, a o minusach już wiesz.

STARE MIASTO QUEBECU: MINI PRZEWODNIK
JEDZENIE

Jak Kanada, to oczywiście poutine. Co to jest? Frytki polane sosem pieczeniowym z serem mozzarella. Może nie brzmi zbyt wyszukanie, ale jeśli dobrze trafisz, to zjesz i smaczne i sycące poutine.

My wybraliśmy Chez Ashton. To taki lokal aspirujący do miana tamtejszego McDonaldsa, a przynajmniej takie można odnieść wrażenie patrząc na menu. Było smacznie, było dużo, a nasze portfele nie ucierpiały, czyli tak jak powinno być.

STARE MIASTO QUEBECU: MINI PRZEWODNIK
PARKING

Gdzie zaparkować w Quebecu? Najlepiej przed Starym Miastem. My akurat wybraliśmy parking tuż przy jednej z bram wjazdowych. Nazwa parkingu to SPAQ d’Youville. Za 8 godzin postoju zapłaciliśmy ok. 18 CA, ale bez bicia przyznaję, że po prostu wybraliśmy zły pakiet, więc zapewne ty zapłacisz mniej;)

STARE MIASTO QUEBECU: MINI PRZEWODNIK
MAPKA

STARE MIASTO QUEBECU: MINI PRZEWODNIK
PODSUMOWANIE + VLOG

Jak sama nazwa wskazuje, czytasz właśnie mini przewodnik po Starym Mieście Quebecu, co oznacza, że to “jedynie” zajawka, która ma zachęcić cię do dalszych poszukiwań perełek na własną rękę. Oczywiście, mam jeszcze pierdyliard zdjęć ze stolicy prowincji Quebec, ale przecież nie o to chodzi, żeby wszystko zdradzać.

Zapraszam cię serdecznie do obejrzenia vloga z Quebecu. Myślę, że idealnie dopełni obraz opisywanego miasta i da ci pełny ogląd na sytuację. Tym bardziej, że w filmie wspominam również o nieprzyjemnych stronach zwiedzania…

🍁KANADA VLOG #5: Stare Miasto Quebecu i świąteczne świecidełka

Podsumowując, czy Stare Miasto Quebecu jest warte kilku godzin z twojego czasu? Zdecydowanie. Nie bez kozery zostało wpisane na listę UNESCO. Miejsce ma klimat i spacer między uliczkami to czysta przyjemność (no może nie najczystsza, ale o tym opowiadam we vlogu…). Atrakcje i ogólnie okolica cieszą oko i sprawiają, że czujesz się tutaj po prostu dobrze.

I nie byłabym sobą, gdybym nie zakończyła tego wpisu słowami: podoba ci się mini przewodnik? Nie bądź zgredek, pozostaw ślad po sobie w postaci lajka czy komentarza. Udostępnij wpis innym. Razem ze mną zachęcaj do spełniania podróżniczych marzeń👣

Trzymaj się ciepło,
Irmina

ZOBACZ TEŻ:

Autor: Irmina Liczbik

Z wykształcenia jestem anglistką, uwielbiam ser camembert, nie maluję paznokci w podróży (po co marnować czas?) i robię zdjęcia telefonem (również te na bloga). Od 2016 roku jestem blogerką podróżniczą i właścicielką Na Pokładzie Życia- łajby napędzanej podróżniczymi marzeniami. Tutaj nie ma ściemy czy rzygania tęczą, a jedynie prawda- jeśli szukasz szczerości, to jesteś w dobrym miejscu. Witaj Na Pokładzie Życia!

6 przemyśleń nt. „QUEBEC: MINI PRZEWODNIK, CZYLI NAJCIEKAWSZE ATRAKCJE NA STARYM MIEŚCIE + MAPKA, NOCLEG, JEDZENIE, PARKING, VLOG”

  1. Ania mówi:

    Bardzo ładnie pokazane miasto 😉 i dopisuje do listy miejsc do odwiedzenia 🙂

    1. Irmina mówi:

      Dziękuję Aniu i trzymam kciuki za rychłe skreślenie z listy;)

  2. Jak oglądam takie fotki to aż chciałoby się udać w świat 🙂 pozdrawiam 🙂

    1. Irmina mówi:

      Milena, po prostu <3 Mam nadzieję, że te chęci przerodzą się w działania:))

  3. Wow, cudowna wyprawa! Zawsze fascynował mnie ten hotel-pałac, musi być niesamowicie zobaczyć go na żywo! 🙂

    1. Irmina mówi:

      Było super:) Tak, zdecydowanie robi wrażenie- jest niczym z bajki:) Ciekawa jestem jakby wyglądał, gdyby go ubrać w śnieżny puch z twoich stron;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *