Z PAMIĘTNIKA POLKI W ANGLII#1: NIEWOLNICTWO I DO TRZYDZIESTKI JESZCZE DALEKO

Nawet nie wiedziałam, że czeka mnie tyle formalności przed podjęciem pracy. I, co najzabawniejsze, wszędzie potrzebuję dokumentów poświadczających miejsce zamieszkania, np. rachunków, listów z urzędu etc. Problem w tym, że skoro jestem tu od tygodnia, to raczej takowych nie posiadam. Także jutro jadę na spotkanie do urzędu, powinnam mieć właśnie taki dokument i klops… bo list właśnie od tego samego urzędu jeszcze nie przyszedł.
– You don’t have all necessary documents.
– but… here I am!

SZTUKA ULICZNA W LONDYNIE #2: CAMDEN TOWN (ALBO W OPARACH TRAWKI)

Nie będę ci tu zalewać, że przechadzając się po Camden Town z Lubym czułam się bezpiecznie. Bo tak nie było. Co chwilę szemrani goście podchodzili do nas z pytaniem “wanna weed?”, a oczy niektórych dawno nie zaznały snu. Tylko myśl, że znajdziemy tu ciekawe przykłady sztuki ulicznej powstrzymała mnie przed ucieczką.

SZTUKA ULICZNA W LONDYNIE #1: SPACER PO SHOREDITCH I BRICK LANE

Sztuki ulicznej w Londynie jest pełno jeśli tylko wiesz, gdzie szukać. Dzisiaj zabieram cię do Shoreditch oraz Brick Lane, czyli miejsc, które słyną właśnie z murali i innych form artystycznego “wyżywania się”. Szykuj się na kilkugodzinny spacer. Łatwo nie będzie, ale obiecuję, że będzie, co oglądać.