Podróże

18 GODZIN W PODRÓŻY, CZYLI WITAJ KOREO POŁUDNIOWA

Jaki wybrać kraj wiedząc, że spędzi się w nim prawie całe wakacje? My stawiamy na zmianę o 180 stopni, czyli szok kulturowy nie tylko pod względem tradycji, ale również jedzenia, pogody, po prostu wszystkiego… Aby dotrzeć do Korei Południowej, najpierw udaliśmy się do Warszawy skąd polecieliśmy do Dubaju (5 godzin), posiedzieliśmy na lotnisku (5 godzin) i wsiedliśmy do samolotu mającego swój przystanek końcowy w Incheon (8 godzin). I tak też znaleźliśmy się w Korei Południowej – kraju roślin niczym z Miami i długich dystansów, których nie sposób pokonać pieszo, kraju, który dla nas, Polaków, jest po prostu z innej bajki.