POST NA RAZ, DWA: WSCHODY SŁOŃCA

POST NA RAZ, DWA

Budzik. 6 rano. Oczy się kleją, ciało odmawia współpracy. Wyłączam budzik i przekręcam się na plecy. Jeszcze chwila i wstanę. 6.10. Drugi budzik. Jeden ruch i milknie. Zamykam oczy. Kilka minut później otwieram. Będzie dzisiaj słońce. Powoli zwlekam się z łóżka. Kawa, toaleta, chwila spokoju.

INSPIRACJE: CIĘŻAR ODPOWIEDZIALNOŚCI, MOTYWACJA, SZCZERY ŚMIECH + LINKOWE PARTY

ustawa antyaborcyjna

Włączam telewizor – czas na wiadomości. Znowu jakaś afera, ci protestują, ci na nich plują. I główny temat: całkowity zakaz aborcji. Ciężko przełykam ślinę. To dotyczy mojej przyszłości, nie wspominając już o setkach tysięcy kobiet, które również mogą odczuć zmiany na własnej skórze. Oby tak nie było, ale niestety nie wszystko da się przewidzieć. Gdzie tu rozsądek? Głębsze przemyślenie tematu? Jedynie, co widzę, to ślepe podążanie za dogmatami, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Na szczęście wiadomości nie trwają długo. Chociaż na chwilę mogę zapomnieć o całej sprawie.

Obserwuję wiele blogów i przeglądam je hurtowo, co kilka dni. Można się domyśleć, że w takiej sytuacji często czytam kilka notek na ten sam temat. I voila. Kwestia zakazu aborcji znowu mnie znalazła. To jest trudna sprawa. Sama nie podjęłabym się napisania własnych rozważań na ten temat. Jestem na nie. Tak po prostu. Czytając posty innych blogerek, poczułam się lepiej. Istnieją osoby, które poważnie podchodzą do tematu i widzą nie tylko plusy, ale również zagrożenia wynikające z całkowitego zakazu aborcji. Poczułam, że nie jestem sama, ale to nie czysta sielanka, ponieważ wiąże się z tym także ciężar odpowiedzialności, który spoczywa na nas, kobietach. Musimy walczyć o swoje ciała, a przede wszystkim o dobro naszych nienarodzonych dzieci. Kto, jak nie matka, czuje, że lepiej oszczędzić dziecku cierpienia? Kto, jak nie kobieta, ma prawo decydować, czy urodzenie owocu gwałtu będzie dobre nie tylko dla niej, ale przede wszystkim dla tego brzdąca? No kto?
Dlatego w ramach mojego poparcia dla osób przeciwnych proponowanym zmianom, chciałabym zaprosić was do przeczytania postów z którymi miałam możliwość się zapoznać. Mam nadzieję, że również poczujecie tę siłę i wsparcie, ale również odpowiedzialność, która zmotywuje was do działania w jakiejkolwiek formie.
Do kogo należy moje ciało
od @jaskolczarnia
Jeżeli natrafiliście na inne, równie podnoszące na duchu, posty, podzielcie się nimi w komentarzach lub dodajcie do listy linków. Może akurat ktoś będzie chciał się zapoznać z opinią drugiej strony? Nigdy nie wiadomo. Oczywiście, jeżeli macie odmienne zdanie na ten temat i podzieliliście się nim na swoim blogu, również zostawcie do siebie namiary. Niech to będzie dialog, nie monolog. Chciałabym zrozumieć dlaczego istnieje grupa osób będąca za wprowadzeniem tak drastycznych zmian.
Żeby było jasne- ten post nie ma na celu wywołania poruszenia w komentarzach. Chcę wam dać możliwość dotarcia do postów, które poruszają tematykę zakazu aborcji. Jeżeli odczuwacie potrzebę podzielenia się swoją opinią na ten temat z innymi, dobrym rozwiązaniem będzie napisanie komentarza u powyższych autorów. Dzięki temu ich posty pojawią się wyżej w wynikach wyszukiwania i trafią do szerszego grona odbiorców.
okulary

Głęboki wdech, już niedaleko czeka na was coś bardziej relaksującego, ale najpierw kilka słów o +Dominika R. (Head Divided), która w jednym ze swoich postów, Nic nie widzę!, dzieli się swoimi odczuciami odnośnie wyobrażeń “co by było, gdybym była niewidoma“. Poruszająca notka, sama noszę okulary, więc tym bardziej wydźwięk jej słów trafił w pewne czułe miejsca. Co więcej, podaje również m.in. link do filmiku w którym niewidoma dziewczyna z łatwością wykonuje makijaż. Coś niesamowitego.

Jeśli chodzi o filmy, które mnie poruszyły w ostatnim czasie, to nie było ich wiele. Mogę jednak z czystym sumieniem polecić Anomalisę– film w którym postacie są lalkami, co w pewnym stopniu ma również wpływ na morał płynący z historii głównego bohatera. Jeśli jeszcze nie oglądaliście, to koniecznie nadróbcie zaległości, bo warto.

motywacja

Kolejne trzy inspiracje są ściśle powiązane z tematem motywacji. Pierwsza z nich, to wystąpienie Dana Pinka “The puzzle of motivation”. Wysuwa on bardzo ciekawe wnioski dotyczące tego, co tak naprawdę nas motywuje – okazuje się, że nie zawsze nagradzanie przynosi pozytywne rezultaty, a wręcz przeciwnie. Polecam szczególnie tym, którzy prowadzą własną działalność i kierują zespołem ludzi. Kolejny post, to wywiad „Rzucam wszystko w cholerę i jadę na Karaiby!”, który ukazał się na blogu +Życie Pod Palmami z Markiem Kramarczykiem. To się nazywa mieć wiecie co! Po studiach stwierdził, że od stabilnej pracy bardziej interesują go podróże i tak po prostu zrealizował swoje marzenia. Szczęka mi opadła. Da się? Da się!  I ostatni wpis o motywacji – +Olga Siekierska przekonuje nas do działania. Myślę, że tytuł postu Obudź się! To się dzieje naprawdę mówi sam za siebie.

Czas na moją ulubioną tematykę, czyli relaks. Wiecie, że spanie w domku na drzewie jest możliwe i to w Polsce? Na dodatek możecie w tym domku liczyć na masaż i inne usługi Spa. Brzmi jak bajka? Zgłoście się do +Karolina Michałkiewicz, a konkretniej przeczytajcie jej post Unieść się nad ziemią, a wszystko stanie się jasne. Nie wiem, jak wy, ale ja już wiem, gdzie warto się wybrać, jak tylko będzie ku temu okazja:)

I na koniec dwa filmiki, które kompletnie mnie rozbroiły. Po prostu musicie to zobaczyć. Przychodzą wam na myśl takie trendy w makijażu, które powinny zniknąć i nigdy więcej nie wracać? Jest ich kilka, prawda? To, co czasami widzi się na Instagramie czy na ulicy jest po prostu “niesamowite”. I właśnie o tych “niesamowitościach” są te dwa filmiki: Trends we’re ditching in 2016 oraz Makeup trends that need to die in 2016!!!! Szczerze polecam, uśmiałam się, że hej!😉

Trzymajcie się ciepło,
Irmina