TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: 25 PORAD JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻY

Na czym polega tanie podróżowanie w praktyce? Jak oszczędzać w podróży? Czytaj dalej i poznaj 25 moich praktycznych porad, które wdrażam w życie podczas każdego wyjazdu. Naucz się prostych rozwiązań i ciesz się podróżowaniem bez zamartwiania się o stan konta.

Sezon w pełni, a ty w ciemnym zadku, bo kasy niewiele, a nogi rwą się by wybyć gdzieś hen daleko. Totalnie cię rozumiem. Również nie raz spoglądałam z rozczarowaniem na saldo i patrzyłam jak realizacja kolejnych podróży odpływa w siną dal. Na szczęście razem z Lubym opracowaliśmy kilka kroków dzięki którym możemy sobie pozwolić na śmielsze plany niż jeszcze kilka lat temu.

Dodam, że nie polega to na braniu kredytów czy pożyczek, a rozsądnym planowaniu i korzystaniu z opcji dostępnych dla każdego. Dlatego jeśli już teraz wiesz, że bez zapożyczania się w banku nie ma opcji wyjazdu, to ten post nie jest dla ciebie. O tym skąd w ogóle wziąć pieniądze na podróże, przeczytasz w tym poście: SKĄD MAM PIENIĄDZE NA PODRÓŻE: ODKRYCIE AMERYKI Ostrzegam, że opowiadam tam w dość dosadny sposób dlaczego sporo Polaków nie może pozwolić sobie na wojaże. Tylko dla czytelników, którzy potrafią spojrzeć prawdzie w oczy.

Jeśli jednak już tam jakieś fundusze masz i szukasz przede wszystkim porad, które pozwolą ci na zmniejszenie wydatków w podróży i zaoszczędzenie kilku groszy, to jak najbardziej zostań ze mną tutaj. Opowiem ci wszystko jak na spowiedzi. Post jest na maksa subiektywny- oparty na doświadczeniach moich i Lubego.

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE:
25 PORAD JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻY

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻY

1. Hulaj dusza prowizji nie ma

Jednym słowem: Revolut. Co to takiego? Karta dzięki której unikniesz prowizji za wymianę waluty. Zamawiasz kartę online i czekasz, aż otrzymasz przesyłkę. To normalna karta płatnicza z tym, że aby z niej skorzystać, musisz coś na nią wpłacić przez dedykowaną aplikację na telefon. Tutaj jest jedyny minus Revoluta- nie ma opcji logowania się przez komputer. Możesz zarządzać kasą jedynie przez aplikację w telefonie. Warto jednak wspomnieć, że dostęp do apki da się zablokować np. ustawiając hasło.

Revolut obsługuje tyle walut, że głowa mała i co ważne, nie musisz wpłacać pieniędzy w walucie w jakiej potrzebujesz. Wystarczy, że przelejesz złotówki i zaznaczysz, że potrzebujesz wymiany np. na dolary kanadyjskie. I tyle.

Myślę, że jeśli chodzi o więcej szczegóły, to najlepiej jak sam/a się wczytasz. Dodam, że my korzystamy z Revoluta już od kilku lat, co równa się naprawdę sporym oszczędnościom w podróży. Oczywiście, nie wszędzie działa, ale jest to jasno wyszczególnione na stronie. Skorzystaj z linku afiliacyjnego Lubego i dowiedz się więcej: Revolut.

2. Pani kochana, a tam wpuszczają za darmo!

Załóżmy, że kręci cię malarstwo i wprost przebierasz nogami, żeby zobaczyć lokalne muzeum malarstwa współczesnego. Sęk w tym, że bilety są piekielnie drogie. Co zrobić? Sprawdź sobie w który dzień muzeum wita gości za darmo. Może okaże się, że akurat masz możliwość zwiedzania bez opłat? Warto też spojrzeć, kiedy w danym mieście jest np. noc muzeów bądź jakieś inne wydarzenia kulturalne. Często organizatorzy takich imprez, chcąc zachęcić ludzi do odchamienia się, kuszą darmowymi wejściami lub obniżkami cen.

3. Słoikiem dumnym bądź

Wiem, wiem, dość kontrowersyjny temat. Bo przecież jak gdzieś jedziesz, to ździebko januszowe nie dać zarobić mieszkańcom, tylko pałaszować własny makaron z sosem pomidorowym. Ja jednak jestem zdania, że na pewno w jakiejś formie przyczynimy się do polepszenia gospodarki odwiedzanego kraju. Czy to poprzez używanie lokalnego transportu, czy nocleg, a może wizytę w muzeum. Krótko mówiąc, jak dla mnie możesz brać ze sobą tyle makaronu ile ci się żywnie podoba.


Kanada vlog #2 w którym m.in. pokazuję jakie jedzenie wzięliśmy z Polski 

My z Lubym zabraliśmy prowiant do Kanady. Może kokosów nie oszczędziliśmy, ale jednak było te kilka dodatkowych groszy na nieprzewidziane atrakcje, czy lepszy nocleg.

4. Tutaj kuchenka, tam mikrofala

A jak już o jedzeniu rozmawiamy, to może masz możliwość zarezerwowania noclegu z wyposażoną kuchnią? Zawsze to fajna alternatywa, jeśli jednak wstydzisz się brać ze sobą prowiant. Od siebie dodam, że przy takim wariancie koniecznie weź ze sobą kubki, sztućce, jakieś talerze i garnek. Chyba że skrupulatnie wybadałeś/aś właściciela i wiesz na 100%, że wszystko będzie.

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻYPo lewej ta piękna słowacka kuchnia w której miały być garnki…

Pamiętam nasze zdziwienie, kiedy pojechaliśmy z Lubym na Słowację (to akurat był Bardejów) święcie przekonani, że skoro na kwaterze jest wypasiona kuchnia, to garnki też. Było to jeden z naszych głównych punktów taniego podróżowania po Słowacji. Cóż, skończyło się tak, że wieczorem zamiast zjeść ciepły posiłek, lataliśmy po markecie w poszukiwaniu garnka nadającego się do gotowania na płycie elektrycznej. Garnek mamy do tej pory i dzielnie nam służy.

5. Nie faworyzuj, każdy koń ma gorsze dni: Booking vs. Airbnb vs. własna strona hotelu vs. agroturystyka vs. Couchsurfing

Możliwości noclegu jest mnóstwo. Niezależnie od tego, która platforma do wyszukiwania jest twoją ulubioną, faktem jest, że najlepiej sprawdzać wszędzie. Powiem ci, że osobiście zwracam uwagę na trzy kryteria: czystość, spokój (absolucie broń, żebyśmy trafli do bazy wypadowej dla imprezowiczów!), lokalizacja obiektu. O ile pierwsze i drugie kryterium są przeze mnie wysoko cenione, o tyle z lokalizacją różnie bywa- czasem wychodzi taniej mieszkać gdzieś na uboczu i dojeżdżać komunikacją miejską niż spać w centrum. Oczywiście nocleg albo rezerwujemy ze sporym wyprzedzeniem albo na ostatnią chwilę (wtedy też czasem można liczyć na niższe ceny).

Jeśli jednak zależy ci na oszczędzaniu w podróży w wersji hard, to polecam ci couchsurfing. Zakładasz sobie konto i pytasz Kowalskiego czy nie użyczy ci swojej kanapy. Couchsurfing jest całkowicie darmowy, ale to nie do końca jest tak, że nie wymaga od ciebie żadnych kosztów. Będąc w Oslo, korzystaliśmy właśnie z tej opcji i w podzięce przywieźliśmy naszej gospodyni zacne polskie trunki.

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻYWięcej o naszym couchsurfingu w Oslo, przeczytasz w poście WEEKEND W OSLO #1: SZKOŁA PRZETRWANIA I TANIE PODRÓŻOWANIE

Wybierając couchsurfing, musisz też wiedzieć, że są tam przeważnie dwa typy gospodarzy. Albo dadzą ci klucze i to jest w sumie wasze pierwsze i ostatnie spotkanie. Albo będą cię gościć niczym rodzinę królewską- oprowadzą po mieście, ugotują pyszny obiad i opowiedzą o tutejszych zwyczajach. Nasza gospodyni z Oslo należała do tej drugiej grupy- spędziliśmy fantastycznie razem czas i jeszcze mieliśmy możliwość zjedzenia domowych pyszności. Jednak miało to też swoje minusy- tempo zwiedzania raczej dostosowywaliśmy do gospodyni i czasem np. brakło czasu na podziwianie detali.

Także couchsurfing to takie coś za coś, tylko nie za pieniądze.

6. Odwieczna walka gigantów: to może różnie się skończyć

Wyszukiwarki lotów agregujące wszystkie linie lotnicze vs. strony konkretnych marek. Tutaj mamy podobną sytuację jak w przypadku noclegu. Najlepiej wykorzystać kilka wyszukiwarek i przejrzeć jak kształtują się ceny lotów w każdej z nich plus a później, po wybraniu konkretnego połączenia, sprawdzić ile kosztują bilety na oficjalnej stronie danej linii lotniczej.

Pamiętaj tylko proszę, że szukanie lotów w trybie incognito nic ci nie da, jeśli nie wykasujesz wcześniej historii wyszukiwania oraz ciasteczek. Najpierw wykasuj z przeglądarki wszelkie szpiegujące cię dziadostwo, a później działaj.

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻYPropozycje podróżniczych destynacji znajdziesz w poście: GDZIE POJECHAĆ NA WALENTYNKI? BLOGERZY PODRÓŻNICZY POLECAJĄ

7. Grzeb w promocjach jak świnia w korycie

Świąt w ciągu roku mamy od zarąbania, a linie lotnicze/autokarowe/pociągowe uwielbiają takie akcje. Interes się kręci, a i klient jest zadowolony. Zaznacz sobie wszystkie możliwe święta w kalendarzu, ustaw przypomnienia w telefonie i działaj.

Oto przykładowe święta kiedy warto czatować na promocje:

  • dzień dziecka
  • dzień kobiet
  • pierwszy dzień wiosny
  • prima aprilis
  • walentynki
  • mikołajki
  • nowy rok

8. Zbierz zaufanych ziomków

Przyznaję, że rzadko z Lubym z tego korzystamy, ale jak najbardziej to się opłaca. Zbierzcie się większą ekipą i podróżujcie wspólnie. Im więcej osób, tym prawdopodobniej cała wyprawa wyjdzie was taniej. Co więcej, zauważyłam, że niektórzy właściciele noclegów stawiają tylko na pokoje wieloosobowe, więc otworzy się przed wami więcej drzwi.

9. Raz na wozie, raz pod wozem: co się bardziej opłaca?

Ponownie kłania się sprawdzanie opcji z wyprzedzeniem. Co ci się będzie bardziej opłacało? Wynajem auta czy transport publiczny? Jeśli transport publiczny, to jakie są bilety? Lepiej postawić na czasowe czy może 24-godzinne albo weekendowe? A może wszystkie atrakcje są tak blisko siebie, że możesz zrealizować cały plan zwiedzania na nogach? Transport często stanowi sporą część podróżniczego budżetu, warto więc dopilnować, by twój plan taniego podróżowania uwzględniał sprawdzenie wszelkich opcji przemieszczania i kosztów.

10. Jest puste i można coś tam włożyć

Jak dla mnie własne pojemniki na jedzenie i wodę, to w podróży must have. Nie tylko ze względu na tanie podróżowanie, ale również ekologię. Mówię “nie” kupowaniu wody w plastikowych butelkach, chyba że naprawdę nie masz innego wyjścia. To samo tyczy się wszelkiego typu przekąsek. Oczywiście to nie jest tak, że jesteśmy z Lubym święci, oj daleko nam od tego, ale czujesz klimat- po prostu jeśli jest możliwość zaoszczędzenia kilku groszy w podróży i zrobienia naszej planecie dobrze, to czemu nie? Dzięki pustym pojemnikom na jedzenie pod ręką, nie tylko możesz sobie coś ugotować w każdej chwili na później, ale również ustrzec się przed śmieciowym jedzeniem.

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻYO moich sprawdzonych kosmetykach opowiadałam tutaj: KOSMETYCZKA W PODRÓŻY: 10 SPRAWDZONYCH KOSMETYKÓW, KTÓRE POLECAM

11. O lico dbasz? Krem ze sobą masz

Powiem ci szczerze, że nigdy nie skumam rad typu- nie bierz ze sobą kosmetyków, pasty do zębów etc., bo kupisz na miejscu. C’mon teraz jest tyle możliwości, że naprawdę nie ma potrzeby ani przepłacać ani przyczyniać się do nadmiernej produkcji dziadowskich opakowań. Idziesz do drogerii, sięgasz po pojemniczki o pojemności dozwolonej w bagażu podręcznym i voilà. Sama zawsze stosuję się do tej zasady i jeszcze mi plecy nie wysiadły, bo “dźwigam” te 300 mililitrów więcej na plecach; )

12. Czyhają na ciebie w pobliżu atrakcji i na lotnisku- uciekaj!

Niby banał, ale tak na wszelkich wypadek- wymienianie pieniędzy na lotnisku, to raczej ostatnia deska ratunku. To samo tyczy się kantorów w centrum np. przy głównych atrakcjach. Wiadomo, jak stoisz pod ścianą, to wymienisz, ale jak masz możliwość wstrzymania się, to lepiej poszukać kantoru gdzieś dalej, np. w galerii handlowej.

13. Nie wszystko złoto, co się świeci

Tak, wiem, te magnesiki, breloczki i kij wie co jeszcze uśmiechają się do nas promiennym uśmiechem, a nasze oczy odpowiadają nieśmiałym, ale dwuznacznym śmiechem. Pamiątki to prawdziwa zmora taniego podróżowania. Dlatego polecam ci sprawdzić wcześniej co ewentualnie nadaje się na pamiątkę. Dzięki temu, już na samym początku będziesz wiedzieć konkretnie czego szukasz. I co najważniejsze, unikniesz bezcelowego szwendania się po sklepie z pamiątkami i impulsywnych zakupów.

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻYTanie poutine w Quebecu. Więcej o samym mieście we wpisie QUEBEC: MINI PRZEWODNIK

14. Cerata w kratę i kompot z gara

Wiadomo, tanio nie zawsze znaczy dobrze, ale na szczęście mamy internet. Miliony ludzi takich jak ty chętnie dzielą się swoją opinią na temat tanich barów czy restauracji. Skorzystaj z ich wiedzy i odhacz kolejny punkt na liście “tanie podróżowanie: do sprawdzenia”. Czy zawsze w tego typu miejscówkach znajdziesz lokalne przysmaki? Niekoniecznie, ale warto zadać sobie trud poszukiwań- możliwe, że pozytywnie się zaskoczysz.

15. Wakacje? Pracuję kochaniutka

Sezon urlopowy w pełni, “wszyscy” wyjeżdżają na wakacje, a ty siedzisz z tyłkiem przed komputerem. Wiem, wiem, jak to boli. Jednak uwierz mi, że ostatni będą pierwszymi, a zwrot w postaci niższych cen skutecznie zrekompensuje ci samotne dni w pracy. Zresztą co to za odpoczynek, kiedy po prawej Janusz beka po piwie, a po lewej Grażyna plotkuje z Baśką? Przejaskrawiam, ale wiesz o co chodzi- nie raz tłumy potrafią skutecznie zepsuć zwiedzanie i zamienić wymarzoną podróż w koszmar.


Kanada vlog #7 o podróżowaniu autem w Kanadzie poza sezonem 

Jest jeszcze jeden plus podróżowania poza sezonem. Może się okazać, że w tym czasie niektóre atrakcje są za darmo. My będąc w Kanadzie odkrywaliśmy parki narodowe bez wnoszenia jakichkolwiek opłat. Oczywiście, ma to też swoje minusy- w małych miejscowościach punkty informacji turystycznej prawdopodobnie będą zamknięte. Czasem odbijesz się od drzwi również w przypadku atrakcji prowadzonych przez osoby prywatne. Co nie zmienia faktu, że poza sezonem masz mniejszą konkurencję i zazwyczaj jesteś w stanie uniknąć chorych kolejek do kas.

16. Bądź jak Janusz i Grażyna- oni wiedzą, co najlepsze

Korzystaj z darmowych atrakcji. W końcu tanie podróżowanie opiera się głównie właśnie na korzystaniu z takich okazji. Na honorze ci nie ubędzie, a gwarantuję ci, że nie raz odkryjesz prawdziwą perełkę. Moje ulubione przykłady- sztuka uliczna, architektura, kościoły (chociaż nie we wszystkich krajach). W każdym mieście znajdą się darmowe atrakcje z niecierpliwością czekające na twoją wizytę. Trzeba tylko dobrze poszukać.

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻYWileński zachód słońca w oczach Lubego. O darmowych punktach widokowych w Wilnie tu: WILNO NA WEEKEND #1: GDZIE OBEJRZEĆ ZACHÓD SŁOŃCA?

17. Idź tam, gdzie zawsze pytają skąd jesteś

W punktach informacji turystycznej nie tylko zaopatrzysz się w bezpłatne mapki i zalogujesz się na fejsika, ale również dowiesz się więcej o darmowych atrakcjach czy inicjatywach. Czasem coś nam umyka podczas przygotowań przed wyjazdem, a przecież nie ma nic lepszego niż lokalne festiwale. Tak mieliśmy z Lubym w Wilnie- akurat przez przypadek trafiliśmy na festiwal muzyczny dzięki czemu zwiedzaliśmy miasto niemal tanecznym krokiem.

18. Trzy pary majtek, cztery koszulki i do boju!

Powiem tak: na naszą wyprawę do Iranu wzięliśmy ze sobą tylko bagaż podręczny. Byliśmy tam trzy tygodnie. Naprawdę da się. Wyznam ci w sekrecie, że uwielbiamy oszczędzać na bagażu rejestrowanym z prostego powodu: dźwiganie waliz totalnie nas nie kręci. Nasz bagaż podręczny to prawie zawsze plecaki, które możemy nosić ze sobą cały dzień. Fakt, może nie ważą tyle co piórko, ale dają swobodę ruchu i możliwość szybkiego przemieszczania się. I zero zmartwień czy będziemy iść chodnikiem czy środkiem lasu. Z plecakami przemierzyliśmy np. Serbię. Super sprawa, polecam.

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻYIrlandzka przygoda. Więcej o work&travel pisałam w artykule WORK&TRAVEL W IRLANDII: BLASKI I CIENIE

19. Pielenie, malowanie i i odchwaszczanie

Interesuje cię tanie podróżowanie bez ponoszenia kosztów noclegu i jedzenia jednocześnie? Wybierz wyjazd połączony z pracą. Niemalże z łezką w oku wspominam naszą przygodę w Irlandii. Proste prace w gospodarstwie u irlandzkiej rodzinki w zamian za nocleg i jedzenie. Aby załapać się na taki układ, korzystaliśmy ze strony workaway.info Na początku musisz zainwestować- rejestracja na Workaway niestety nie jest bezpłatna, ale za to przy dłuższym pobycie oszczędzisz mnóstwo kasy. My w Irlandii spędziliśmy dwa tygodnie i jak sobie pomyślę, ile byśmy wydali tam na same hostele… Niech żyje Workaway i inne tego typu strony!

20. I biorę cię darmowy przewodniku pod pachę

Tak jak teraz w Łodzi są organizowane darmowe wycieczki dla turystów w języku angielskim, tak i w każdym innym mieście świata są takie inicjatywy. A przynajmniej w większości. Z takiego bezpłatnego oprowadzania mieliśmy przyjemność skorzystać w Belgradzie i było naprawdę ciekawie. Nie dość, że przewodniczka ze szczegółami opowiadała o stolicy Serbii, to jeszcze zdradzała lokalne sekrety i przyniosła rakiję na spróbowanie. Polecam ci obczaić tę opcję- fajnie jest zwiedzać na własną rękę, jednak jak masz chęć na coś więcej, to zwiedzanie z przewodnikiem jest w twoim zasięgu.

21. Miej podróżniczą księgowość we krwi

Wiadomo jak to jest na wyjeździe- tu kawusia, tam ciasteczko i rachunków z wyjazdu tyle, że ja pitole. Dlatego u nas Luby na bieżąco zapisuje wydatki podczas każdej podróży. Dzięki temu mamy ogląd na sytuację i od razu orientujemy się, kiedy za bardzo popuściliśmy sobie pasa. Do śledzenia uciekających monet możesz użyć zwykłego notatnika albo specjalnej aplikacji na telefon np. Monefy.

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻYO szczegółach dot. karty miasta Budapeszt poczytasz we wpisie JAK UCIEKŁ NAM SAMOLOT DO BELGRADU I WYLĄDOWALIŚMY W BUDAPESZCIE

22. Daj więcej by zyskać więcej

Z inwestycją w kartę danego miasta różnie bywa. Raz się opłaca, raz niekoniecznie. Wszystko zależy od długości twojego pobytu i atrakcji jakie cię interesują oraz preferowanego przez ciebie środka transportu. My akurat zdecydowaliśmy się na taką kartę np. w Budapeszcie dzięki czemu wzięliśmy udział w pieszej wycieczce po stolicy Węgier oraz skorzystaliśmy z term. Była też przejażdżka tramwajem wodnym i wliczone przejazdy komunikacją miejską. Inwestycja w kartę nie tylko się zwróciła, ale nawet byliśmy na plusie.

23. Pozwól sobie pomóc

Podróżowanie ma to do siebie, że siłą rzeczy poznajesz ludzi. Fajnych ziomków z różnych krajów, którzy mogą ci pomóc. Oczywiście nie ma co ukrywać, proszenie o pomoc jest trudne, ale jeśli tylko mamy coś do zaoferowania w zamian, to nabiera to zupełnie innych barw. Przede wszystkim jednak, najpierw trzeba pozwolić komuś się do nas zbliżyć. Bo czasem jest tak, że nam się wydaje, że narobimy komuś kłopotu, a jest wręcz przeciwnie.

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻYZ naszą kumpelą i jej cudowną rodziną w Iranie

Tak np. było z naszą wizytą w Iranie. Pojechaliśmy do naszej kumpeli i co tu dużo kryć, sporo zaoszczędziliśmy dzięki gościnności jej i jej rodziny. Ze swojej strony, daliśmy z siebie wszystko i czuję, że to było dobre, że ta “wymiana” była wartościowa dla obu stron. To jedna z najpiękniejszych naszych podróży i powiem ci, że tym bardziej boli mnie to, co się teraz dzieje na arenie politycznej. Iran to piękny kraj i piękni ludzie, a politycy obu stron konfliktu żyją na zupełnie innej planecie…

Wracając do meritum, zapraszaj ludzi do siebie i odwiedzaj ich. Pielęgnowanie takich przyjaźni to niebywały dar. Masz możliwość ofiarowania czegoś od siebie i otrzymania czegoś, czegoś więcej niż tylko kolejnych oszczędności na koncie.

24. Za hajsy uczelni baluj

Jeśli masz jeszcze status studenta, to zachęcam cię do korzystania z ofert organizacji studenckich np. IAESTE. Możesz wyjechać na Erasmusa, ale też możesz wyjechać na praktyki czy staż. Możliwości jest naprawdę sporo, a jeszcze jak wybierzesz mało popularny kierunek, to wyjazd masz prawie jak w banku.

25. Zainwestuj w Krysię, Zbigniewa i kota Puszka

I ostatni punkt, trochę przewrotny, ale już ci wszystko wyjaśniam. Tanie podróżowanie to dla mnie nie tylko oszczędzanie kasy na noclegu czy transporcie. To dla mnie również inwestowanie w znajomości, dawanie coś od siebie innym. Dlatego lubię brać ze sobą jakieś pamiątki z Polski. I nie mówię tu o jakichś drogich precjozach, a drobnych upominkach.

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻYZe wspaniałymi ludźmi poznanymi w Korei Południowej

Wierzę w to, że karma wraca. Dla mnie to jest tylko magnes, pocztówka czy mydełko, a nie raz przekonałam się, że to co wydawało mi się błahym gestem, dla kogoś było czymś ważnym. Każdy chce, żeby czasem ktoś o nim/o niej pomyślał. Podróżowanie to idealna okazja, aby właśnie takie działania wdrożyć. Dobro rodzi dobro, a zaskoczony uśmiech na twarzy drugiej osoby- to jest dopiero podróżniczy zysk: )

TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: PODSUMOWANIE

I myślę, że tym przyjemnym akcentem zakończymy naszą rozmowę o tanim podróżowaniu. Jak widzisz, oszczędzanie w podróży wcale nie wymaga jakiejś wiedzy tajemnej, a raczej cierpliwości i umiejętności planowania z wyprzedzeniem. Jest sporo czynników, które trzeba wziąć pod uwagę, ale dzięki pracy odhaczonej przed wyjazdem, jesteśmy na plusie. Grunt, żeby pamiętać o wymienionych szczegółach, a później już będzie z górki. I oczywiście nie wydawać kasy na pierdoły. To one najczęściej pochłaniają mnóstwo budżetu, a przecież spokojnie możesz sobie darować np. zakup kawy na stacji. Wystarczy, że przed podróżą nalejesz aromatycznego płynu do termosu. Jak to mówią, grosz do grosza, a będzie kokosza.

To co? Podzielisz się jakimś swoim tajemnym sposobem na tanie podróżowanie?;)

Trzymaj się ciepło,
Irmina

Podobał ci się wpis? Nie bądź zgredek, pozostaw ślad po sobie w postaci lajka czy komentarza. Udostępnij wpis innym, niech też poczują smak podróżniczej przygody👣

Autor: Irmina

Na pokładzie życia jest się tylko raz, więc nie ma innej opcji – ta podróż musi być ekscytującą przygodą! Staram się o tym pamiętać planując kolejne wyprawy, wyszukując odpowiednią muzykę na drogę czy robiąc zdjęcia. Z wykształcenia jestem anglistką, a moim marzeniem jest... przytulenie koali:) Staram się dzielić z moimi czytelnikami wszystkim tym, co dobre. Wierzę, że im więcej od siebie dajemy tym jesteśmy bogatsi wewnętrznie.

2 przemyślenia nt. „TANIE PODRÓŻOWANIE W PRAKTYCE: 25 PORAD JAK OSZCZĘDZAĆ W PODRÓŻY”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *