Podróże

ZAMEK KLICZKÓW: ZWIEDZANIE ORAZ OKOLICZNE ATRAKCJE

Zamek Kliczków: zwiedzanie i historia

Jak wygląda zwiedzanie zamku w Kliczkowie? Jaka jest jego historia oraz co można jeszcze zobaczyć w pobliżu? Czytaj dalej i dowiedz się, co sądzę o wizycie na Zamku Kliczków oraz okolicznych atrakcjach.

Nie jest żadną tajemnicą, że czaimy się z Lubym na różnego rodzaju podróżnicze promocje. Kiedy więc wyczailiśmy okazję all inclusive (nocowanie w należącym do Zamku Kliczków folwarku plus śniadania i obiadokolacje), to nie było inne opcji- wykupiliśmy pakiet i zacieraliśmy ręce z zadowolenia.

Czy to nam się opłacało?

W tym artykule dowiesz się:

  • o historii zamku w Kliczkowie,
  • jak wygląda jego wnętrze,
  • o okolicznych atrakcjach,
  • jak dojechać do Zamku Kliczków i ile to kosztuje
  • ile wynosi koszt noclegu na Folwarku Książęcym,
  • co sądzę na temat wizyty w Kliczkowie, czyli czy warto?

Oczywiście omówię również kosztorys całej podróży i dam ci mapkę z zaznaczonymi atrakcjami, które są w pobliżu.

Psst… Marzy ci się odkrywanie pięknych miejsc w Polsce na co dzień? Dołącz już dziś do Załogi Na Pokładzie Życia na Instagramie, gdzie codziennie dzielę się wiedzą o ciekawych miejscach w Polsce i na świecie oraz serwuję praktyczne podróżnicze tipy.

Kliknij “Follow on Instagram” i wspólnie podróżujmy Na Pokładzie Życia:)

Formalności odbyte, czas na zwiedzanie zamku. Lecimy z tym Kliczkowem!

ZAMEK KLICZKÓW: ZWIEDZANIE ORAZ OKOLICZNE ATRAKCJE

BURZLIWA HISTORIA ZAMKU KLICZKÓW

Zamek Kliczków: zwiedzanie i historia

Zacznijmy od rzeczy najprzyjemniejszych, czyli samego wyglądu zamku. Trzeba przyznać, że Zamek Kliczków w odsłonie zimowej prezentuje się po prostu fenomenalnie. Mimo że sama budowla powstała w 1297 roku, to trzyma się wyjątkowo dobrze.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i historia

Ale po kolei. Wszystko zaczęło się od księcia świdnickiego Bolka I Surowego, który zlecił budowę zamku obronnego. Co ciekawe, pierwotnie budowla znajdowała się na wyspie otoczonej mokradłami. Niestety, jak to w życiu bywa, Bolkowi się zmarło. I tak, zamek w Kliczkowie przechodził z rąk do rąk następców pierwotnego właściciela. Najpierw zamek był własnością Henryka I Jaworskiego, a później Bolka II Małego (ach te przykre przydomki…).

I tak to im się wiodło, raz lepiej, raz gorzej, aż nastąpił czas pierwszych burgrabiów zamkowych oraz rodów rycerskich. Najpierw jedni, potem drudzy przejmowali budowlę, aż pod koniec XIV w. zamek w Kliczkowie został kupiony przez von Rechenbergów z Przemkowa. Długo się jednak biedacy włościami nie nacieszyli- okoliczności wojny trzydziestoletniej zmusiły ich do sprzedaży zamku.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i historia

Zamek Kliczków znów pałętał się od jednych do drugich vonów XYZ, aż w końcu trafił w ręce von Promnitzów. Luiza Konstancja, jedna z przedstawicielek płci pięknej rodziny, hajtnęła się z hrabią Janem Krystianem zu Solms-Baruth. I tak, ród zu Solms Baruth cieszył się zamkiem aż do II wojny światowej.

A ci zu Solms Baruth, to nie lada ziółka były. Wyczuwali pismo nosem i utrzymywali ścisłe kontakty z niemieckim dworem cesarskim. Nie raz na kliczkowskich włościach gościli Wilhelma II wraz z synem.

Sęk w tym, że czasy to były szalone, więc mimo tej “przyjaźni”, w 1944 r. ostatni z rodu zu Solms-Baruth, książe Fryderyk, został aresztowany przez gestapo. Na szczęście, akurat przewodniczącemu Trybunału Ludowego się zmarło, więc rodzina, po pociągnięciu kilku sznurków, wyciągnęła Fryderyka z tarapatów.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i historia

Co jednak z tymi remontami?

Zamek Kliczków może się pochwalić przebudową na renesansową rezydencję, później na barokową, a później jeszcze dobudową neogotyckiej kamiennej wieży. Wspomniany wcześniej Fryderyk miał spore ambicje i zatrudnił solidnych speców. Dzięki temu zamek w Kliczkowie upodobnił się do francuskich zamków znad Loary.

Jak to jednak bywa w każdej bajce, i w sumie historii też, Zamkowi Kliczków nie udało się uniknąć sponiewierania.

Po II wojnie światowej, budynek został częściowo zniszczony i nie mógł już pochwalić się mianem jednej z najpiękniejszych rezydencji magnackich w Borach Dolnośląskich. Na szczęście, na początku 2000 roku wreszcie ktoś zainteresował się losem Kliczkowa i obecnie zamek pełni funkcję centrum konferencyjno-wypoczynkowego.

Czy to dobrze?

Cóż, zamek nie marnieje, można go zwiedzać, a nawet w nim spać, więc wniosek nasuwa się sam.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i historia

Jak już pewnie zauważyłaś/eś, Kliczków znajduje się na terenie pięknego parku. Daruję sobie opowiadanie jego historii- wszelkie informacje znajdziesz na tablicy na terenie parku (historię zamku tutaj przytoczoną również). Na ten moment, wspomnę o dwóch rzeczach: obecnie znajdziesz tutaj 59 gatunków drzew i krzewów oraz… cmentarz ulubionych wierzchowców i psów właścicieli Kliczkowa.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i historia

ZAMEK W KLICZKOWIE
ZWIEDZANIE WNĘTRZA

Zamek Kliczków: zwiedzanie i historia

Jeśli chodzi o zwiedzanie wnętrza Zamku Kliczków, masz na to 2 sposoby.

  • Albo zapisujesz się wcześniej na zwiedzanie z przewodnikiem (koszt ok. 15 zł za osobę)
  • albo tak jak my, zwiedzasz na własną rękę.

Z nami to było tak, że grupa na zwiedzanie zamku się nie zebrała, a nasz pobyt trwał za krótko byśmy czekali na kolejną okazję. Na szczęście, obsługa zamku była na tyle miła, że pozwoliła nam obejrzeć sale zamkowe na własną rękę.

Oczywiście, ma to swoje plusy i minusy.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i historia

Z jednej strony, zwiedzaliśmy wnętrze Kliczkowa na luzaku, przechadzając się we własnym tempie od jednej do drugiej sali. Akurat trafiliśmy na czas, kiedy jeszcze goście nie zeszli się na jedzenie, więc sale były puste. Mogłam spokojnie podziwiać detale bez obawy, że komuś przeszkadzam w posiłku.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i historia

Z drugiej jednak strony, ominęła nas historia samych wnętrz. Przewodnik zapewne mógłby nam opowiedzieć nieco więcej o historii zamku.

Krótko mówiąc, wybór należy do ciebie. Zrób tak, jak będzie dla ciebie najlepiej. Jak widzisz ze zdjęć, jest co zobaczyć. W każdej sali kryją się smaczki warte uwagi.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i historia

Pro tip ode mnie- jeśli używasz aparatu fotograficznego, weź ze sobą odpowiednie obiektywy (kliknij tutaj, aby przejść do kategorii z obiektywami na Ceneo). Pomieszczenia są dosyć spore, ale jednak dla zwykłego obiektywu (czy to w telefonie czy aparacie), prawidłowe uchwycenie detali może być problematyczne.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i historia

KLICZKÓW
OKOLICZNE ATRAKCJE

Masz za sobą zwiedzanie parku, zamku oraz jego wnętrza. Co dalej? Mogłoby się wydawać, że w Kliczkowie niewiele więcej ciekawego znajdziesz. Nic bardziej mylnego. Kliczków to idealne miejsce dla osób szukających cichego zakątka na długie spacery i obcowanie z naturą.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i okoliczne atrakcje

Po pierwsze, elektrownia wodna. Niby nic, ale jednak szum wody spadającej w toń uspokaja. Drzewa szumią, ptaki śpiewają, ludzi praktycznie nie ma. Po prostu bajka.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i okoliczne atrakcje

Po drugie, punkt widokowy. Może sam widok z wieży nie jest jakiś spektakularny, ale to właśnie tutaj spotkaliśmy łabędzie. I tylko łabędzie, bo ludzi ani widu ani słychu.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i okoliczne atrakcje

Po trzecie, Szewska Grota. Ukryta wśród drzew, w sumie dość ciężko do niej dojść, ale satysfakcja z jej odkrycia gwarantowana. Akurat ta atrakcja znajduje się dość wysoko, więc możemy też podziwiać widok na rzekę.

Obiektywie patrząc, szału nie ma. Atrakcje w Kliczkowie nie zwalają z nóg (pomijając zamek) i nie sprawią, że będziesz z przejęciem opowiadać o wizycie tam do końca swoich dni. Jednak jeśli jesteś osobą ceniącą spokój, odpoczynek na łonie natury i trele ptaków, to Kliczków może cię zachwycić. A jak jeszcze chodzisz z kijkami, to mur beton się zakochasz.

ZAMEK W KLICZKOWIE
INFORMACJE PRAKTYCZNE

Czas przejść do mięsa, czyli informacji praktycznych. Opowiem ci czy rzeczywiście all inclusive dało radę, jak dojechać do Kliczkowa oraz zdradzę ci kosztorys całej podróży.

NOCLEG W FOLWARKU ALL INCLUSIVE
CZY TO SIĘ OPŁACA?

Zamek Kliczków: zwiedzanie i Folwark Książęcy

Folwark Książęcy należy do zamku w Kliczkowie. Znajduje się w tym samym parku, co sam zamek i jest od niego oddalony spacerkiem jakieś 5 minut.

Dlaczego zdecydowaliśmy się na nocleg w folwarku, a nie na zamku? Cóż, koszty. Nocleg w folwarku jest najzwyczajniej w świecie tańszy i chociaż zadka nie urywa, to jest przyzwoity.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i Folwark Książęcy

Kojarzysz pokoje przy centrach konferencyjnych różnych uczelni? Tak właśnie wyglądają pokoje w folwarku. Jest staromodnie, ale czysto. Muszę też przyznać, że nasz pokój był spory, więc nie ma co narzekać.

W cenę pakietu mieliśmy wliczony nieograniczony dostęp do saun oraz basenu. Kompleks SPA znajduje się w zamku, więc te 5 minut trzeba było dygać, ale dla mnie akurat to nie był problem. Sauny grzały, w basenie woda o przyzwoitej temperaturze, więc jak najbardziej na plus.

Kliczków może się również pochwalić szerokim wachlarzem zabiegów kosmetycznych etc. Nie korzystałam, więc wypowiadać się nie będę, ale jeśli masz na coś ochotę, to warto zapisać się z wyprzedzeniem.

Na terenie lobby znajduje się kawiarnia. Oprócz kawy, serwują również drinki oraz słodkie przekąski, w tym lody. Ceny całkiem przyzwoite, a lody pyszne. Szczególnie po saunie.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i Folwark Książęcy

Wróćmy jednak do opcji wliczonych w pakiet all inclusive. Oprócz nieograniczonego dostępu do strefy wellness, mieliśmy również opłacone śniadania i obiadokolacje. No właśnie… O ile śniadania były standardowe, ale smaczne z pysznym pieczywem na czele, to obiadokolacje były słabe. Po prostu. Mam nadzieję, że coś się zmieniło od naszej wizyty, bo w sumie była to jedyna rysa pobytu w Kliczkowie.

KOSZT PAKIETU ALL INCLUSIVE wynosił: 310 ZŁ

  • 2 noce dla 2 osób w Folwarku Książęcym
  • śniadania i obiadokolacje w Folwarku
  • nieograniczony dostęp do strefy wellness (sauny, basen) na Zamku Kliczków

ZAMEK W KLICZKOWIE
MAPA ATRAKCJI I KOSZTY DOJAZDU

Na powyższej mapie zaznaczyłam dla ciebie:

  • Zamek Kliczków
  • Folwark Książęcy
  • Cmentarz koni
  • Elektrownię wodną
  • Wieżę widokową
  • Szewską Grotę

Jeśli zaś chodzi o dojazd do zamku w Kliczkowie bez samochodu, to istna jazda bez trzymanki. Szczególnie w weekend. Masz auto? Nie ma problemu. Jeśli jednak podróżujesz w inny sposób, przygotuj się na dłuższą przeprawę.

My swoją podróż rozpoczęliśmy w Łodzi. Pojechaliśmy pociągiem do Wrocławia, a z Wrocławia do Bolesławca. Poniżej koszty biletów dla 1 osoby:

  • pociąg Łódź-Wrocław 53 zł
  • pociąg Wrocław-Bolesławiec 37 zł
  • PKS Bolesławiec-Kliczków 11,60 zł

Z Bolesławca do Kliczkowa odchodzą busiki. Haczyk jest taki, że kursują jedynie w dni robocze. W weekendy pozostaje ci skorzystanie z taksówki i niestety wydanie miliona monet (ok. 100 zł w jedną stronę!).

Trzeba przyznać, że dojazd do zamku w Kliczkowie i kursowanie między Kliczkowem, a Bolesławcem bez auta jest dość upierdliwe, ale nie niemożliwe. Oczywiście wymaga to dokładnego zaplanowania zwiedzania (szczególnie atrakcji w Bolesławcu), ale da się to sensownie ogarnąć.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i opinia

ZAMEK W KLICZKOWIE: PODSUMOWANIE
MIŁOŚĆ NIEIDEALNA

Zamek Kliczków: zwiedzanie i opinia

Podsumowując, sam zamek w Kliczkowie oraz jego wnętrza prezentują się fenomenalnie. Mogłoby się wydawać, że wizyta w zimę, to średni pomysł, ale śmiem twierdzić, że to czas idealny.

Dlaczego?

Ze względu na stosunkowo małą ilość ludzi- możesz w spokoju podziwiać zamek w zimowej oprawie, chodzić na saunę i zwiedzać wnętrza. Pójdziesz na spacer po okolicach i będziesz mieć święty spokój. No chyba że wybierzesz się tam na ferie;)

Minusem jest dojazd w weekendy. Myślę jednak, że da się to spokojnie przeżyć- jeśli nie masz auta, po prostu solidnie zaplanuj wyprawę.

Zamek Kliczków: zwiedzanie i opinia

Samą wizytę w zamku w Kliczkowie będę wspominać bardzo miło i chętnie tu wrócę by zobaczyć jak wygląda w oprawie wiosennej czy letniej. Tym bardziej, że w sierpniu w Bolesławcu odbywa się ogólnopolski festiwal ceramiki, więc można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Pamiętaj, aby zapisać ten artykuł na swojej tablicy na Pintereście by mieć go pod ręką, kiedy będziesz już zwiedzać Kliczków:)

Trzymaj się ciepło,
Irmina

ZOBACZ TEŻ:


Zacznij spełniać swoje podróżnicze marzenia już dziś
Dołącz do Załogi Na Pokładzie Życia na fejsie


ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
NA POKŁADZIE ŻYCIA

Otrzymuj solidną dawkę podróżniczej wiedzy i inspiracji, powiadomienia o najnowszych artykułach, wgląd w kulisy pracy blogerki podróżniczej. Zero spamu, same konkrety.

Autor: Irmina Liczbik

Z wykształcenia jestem anglistką, uwielbiam ser camembert, nie maluję paznokci w podróży (po co marnować czas?) i robię zdjęcia telefonem (również te na bloga). Od 2016 roku jestem blogerką podróżniczą i właścicielką Na Pokładzie Życia- łajby napędzanej podróżniczymi marzeniami. Tutaj nie ma ściemy czy rzygania tęczą, a jedynie prawda- jeśli szukasz szczerości, to jesteś w dobrym miejscu. Witaj Na Pokładzie Życia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *